Chicago Fire ostatnio zanotowało porażkę 0:1 w ligowym meczu z New England Revolution, ale mimo to zespół ma powód do świętowania. Robert Lewandowski i jego drużyna awansowali do fazy play-off MLS, co jest ogromnym osiągnięciem, które nie zdarzyło się od 17 lat. „Strażacy”, prowadzeni przez Gregga Berhaltera, mogą teraz skoncentrować się na kolejnych meczach z większym spokojem. Pierwszym z nich będzie starcie z Atlantą United, które odbędzie się w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego.
Porażka, która daje awans
W miniony weekend Chicago Fire zmierzyło się z New England Revolution na ich boisku, wracając z porażką 0:1. Mimo nieudanej gry, zespół mógł świętować awans do play-offów MLS. To drugie z kolei wejście do tej fazy, co jeszcze kilka lat temu było marzeniem dla kibiców Wietrznego Miasta. Ostatni taki sukces Chicago Fire miało miejsce 17 lat temu, a teraz mogą spokojniej podchodzić do ostatnich czterech spotkań sezonu zasadniczego.
Ich najbliższym przeciwnikiem będzie Atlanta United, z którą zmierzą się w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego. Gregg Berhalter, szkoleniowiec drużyny, zapowiedział, że jego zespół nie zamierza przyjąć roli biernego gracza, pomimo pewności awansu. Zespół ma na celu wywiezienie z tej konfrontacji pełnej puli punktów.
Zarejestruj się Bez 12% podatku obstawiasz zakłady z kursem min. 1,85. Zarejestruj się i sprawdź ofertę.
Trenerska decyzja i determinacja zespołu
W przedmeczowej konferencji prasowej Gregg Berhalter przyznał, że obecny etap sezonu jest kluczowy dla każdej drużyny. Pozycjonowanie w tabeli staje się jasne, a każdy mecz to nowe wyzwania i konsekwencje dla końcowych wyników. Atlanta United, choć jest solidnym przeciwnikiem, nie zniechęca „Strażaków” do podjęcia wyzwania i walki o wygraną.
Dziennikarze, korzystając z okazji, zadali Berhalterowi pytanie o wpływ Roberta Lewandowskiego na zespół. Trener nie krył podziwu dla pracy, etosu treningowego i profesjonalizmu, jaki reprezentuje polski napastnik.
Wpływ Lewandowskiego na młodych piłkarzy
Robert Lewandowski wzbudza podziw wśród swoich mniej doświadczonych kolegów z drużyny. Jego podejście do treningów i przygotowań do meczów jest wzorem do naśladowania. Młodsi piłkarze mają okazję obserwować, jak 38-letni napastnik daje z siebie wszystko podczas spotkań i na treningach.
To, że Lewandowski gra cztery mecze w ciągu dziesięciu dni i nadal szuka dodatkowych powtórzeń, jest według Berhaltera kluczem do jego sukcesu. Trener ma nadzieję, że jego postawa posłuży jako inspiracja dla innych zawodników.
Czas na przełamanie bramkowe?
Nadchodzący mecz z Atlantą United to kolejna szansa dla Roberta Lewandowskiego na przełamanie się w dążeniu do zdobycia bramki. Od września, kiedy to zdobył gola przeciwko Interowi Miami, Polakowi nie udało się trafić do siatki przeciwnika w lidze MLS. Wystąpił on już w sześciu spotkaniach bez zdobytej bramki, co tylko podkręca oczekiwania przed kolejnym starciem.
Seria bez gola w MLS może być dodatkowym motywem dla veteran asz Chicago Fire. Doświadczenie i umiejętności Lewandowskiego w połączeniu z jego determinacją mogą być kluczowe w nadchodzącym spotkaniu. Robert będzie się starać o przełamanie dla dobra drużyny.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY