Polscy siatkarze wchodzą w kluczową fazę drugiego turnieju Ligi Narodów w Gliwicach. Po nierównym początku rozgrywek Biało-Czerwoni potrzebują zwycięstw, by poprawić pozycję w tabeli i uspokoić sytuację przed kolejnymi spotkaniami. Mecz z Turcją zapowiada się na starcie, które może mieć większe znaczenie, niż wskazywałby sam układ sił na papierze.
Polska – Turcja w Lidze Narodów. Ważny mecz dla układu tabeli
Po pięciu kolejkach Ligi Narodów reprezentacja Polski zajmuje siódme miejsce w tabeli z bilansem trzech zwycięstw i dwóch porażek. Biało-Czerwoni mają na koncie dziewięć punktów i wciąż pozostają w grze o czołowe lokaty.
Tuż za plecami Polaków znajduje się Turcja. Zespół prowadzony przez Slobodana Kovača ma identyczny bilans zwycięstw i porażek, ale zgromadził osiem punktów. To oznacza, że czwartkowe spotkanie może bezpośrednio wpłynąć na układ środka tabeli.
Dla drużyny Nikoli Grbicia to również okazja, by wykorzystać atut własnej hali. Turniej w Gliwicach ma być ważnym etapem budowania formy przed decydującą częścią rozgrywek.
Nikola Grbić stawia na mocniejszy skład
W porównaniu do pierwszego turnieju selekcjoner zdecydował się na wyraźne wzmocnienie kadry. Do drużyny wrócili bardziej doświadczeni zawodnicy, którzy mają ustabilizować grę zespołu.
Największą uwagę przyciąga obecność Wilfredo Leona. Przyjmujący po raz pierwszy w tym sezonie pojawi się w kadrze meczowej Ligi Narodów. W składzie znaleźli się także Marcin Komenda oraz Kewin Sasak.
To wciąż nie jest jednak najmocniejsza możliwa kadra Polski. Nikola Grbić wyraźnie sygnalizuje, że szczyt formy i najmocniejsze zestawienie mają przyjść dopiero podczas trzeciego turnieju.
Przewidywany skład Polski na mecz z Turcją
Wszystko wskazuje na to, że Grbić postawi na najbardziej zbilansowane zestawienie z dostępnych zawodników. Kluczowe będzie ustabilizowanie przyjęcia oraz wykorzystanie przewagi w ataku.
Przewidywany skład Polski:
- rozgrywający: Marcin Komenda
- atakujący: Kewin Sasak
- przyjmujący: Wilfredo Leon, Aleksander Śliwka
- środkowi: Mateusz Poręba, Jakub Nowak
- libero: Jakub Popiwczak
Dużo będzie zależało od dyspozycji Leona, który może być najważniejszą postacią ofensywy. Istotna będzie również gra środkiem, szczególnie przy dobrym przyjęciu.
Turcja ma swoje argumenty
Turcy nie są już zespołem, który można lekceważyć. Ostatnie miesiące pokazały wyraźny rozwój tej reprezentacji. Szczególnie dobrze zaprezentowała się podczas mistrzostw świata, kończąc turniej w czołówce.
Największe zagrożenie dla Polski powinno płynąć ze strony Adisa Lagumdžiji, który pozostaje liderem ofensywy. Ważne role odgrywają również Murat Yenipazar oraz Efe Mandıracı.
Przewidywany skład Turcji:
- rozgrywający: Murat Yenipazar
- atakujący: Adis Lagumdžija
- przyjmujący: Efe Mandıracı, Efe Bayram
- środkowi: Bedirhan Bülbül, Ahmet Tümer
- libero: Berkay Bayraktar
Kluczowy pojedynek? Leon kontra Lagumdžija
Choć siła Polski na papierze jest większa, Turcja dysponuje zawodnikami zdolnymi napsuć krwi faworytowi. Kluczowe może okazać się to, kto lepiej wytrzyma presję w końcówkach setów.
Po stronie Polski oczy kibiców będą zwrócone przede wszystkim na Wilfredo Leona. Po stronie Turków największa odpowiedzialność spocznie na Lagumdžiji.
Jeżeli Biało-Czerwoni zagrają stabilnie w przyjęciu i ograniczą liczbę własnych błędów, powinni kontrolować przebieg meczu. Turcja pokazała jednak w ostatnich miesiącach, że potrafi grać odważnie i wykorzystywać momenty słabości rywali.