Manchester City walczy o mistrzostwo Anglii, ale równolegle planuje już kolejne ruchy, które mogą wstrząsnąć Premier League. Na radarze klubu z Etihad znalazł się piłkarz Chelsea, a jeśli zainteresowanie przerodzi się w konkret, może dojść do jednego z najgłośniejszych transferów lata w Anglii.
W środę na szczycie tabeli Premier League doszło do ważnej zmiany. Manchester City wykorzystał swoje zwycięstwo i wyprzedził Arsenal, obejmując prowadzenie w walce o tytuł. Zespół Pepa Guardioli pokonał na wyjeździe Burnley 1:0, a jedynego gola zdobył Erling Haaland już na początku spotkania.
Gdy na boisku trwa walka o końcowy triumf, w klubowych gabinetach równie intensywnie toczą się przygotowania do letniego okna transferowego. W Manchesterze nie zamierzają czekać do końca sezonu z planowaniem wzmocnień. Jednym z nazwisk, które pojawiły się w tym kontekście, jest Enzo Fernández.
Dlaczego Manchester City interesuje się Enzo Fernándezem?
Według informacji przekazanych przez „The Athletic” mistrzowie Anglii przyglądają się Argentyńczykowi jako jednej z opcji do wzmocnienia środka pola. Na razie nie ma mowy o zaawansowanych negocjacjach, ale samo zainteresowanie takiego klubu nie przechodzi bez echa.
Manchester City od lat buduje kadrę w oparciu o piłkarzy, którzy potrafią łączyć jakość techniczną z dużą intensywnością gry. Enzo Fernández pasuje do tego profilu, dlatego nie dziwi, że znalazł się w kręgu zainteresowań Pepa Guardioli. Klub szuka rozwiązań, które pozwolą mu utrzymać najwyższy poziom również w kolejnym sezonie.
Czy Chelsea może sprzedać Enzo Fernándeza?
To pytanie wydaje się kluczowe, bo sytuacja kontraktowa pomocnika daje londyńskiemu klubowi bardzo mocną pozycję. Argentyńczyk jest związany z Chelsea umową obowiązującą do 30 czerwca 2032 roku, więc ewentualny transfer wymagałby nie tylko dużych pieniędzy, ale też zgody klubu, który sprowadził go za ogromną kwotę.
Fernández trafił do Chelsea w styczniu 2023 roku z Benfiki za 121 milionów euro. Taki wydatek od początku pokazywał, że klub widzi w nim jedną z centralnych postaci projektu. Z tego względu każdy potencjalny rozmówca musi liczyć się z tym, że wyciągnięcie go z Londynu byłoby operacją bardzo kosztowną i trudną.
Jak wygląda obecny sezon Enzo Fernándeza?
Pod względem liczb Argentyńczyk ma za sobą bardzo intensywny sezon. Rozegrał 48 spotkań, zdobył 12 bramek i zanotował sześć asyst. To dorobek, który potwierdza, że potrafi wpływać na grę nie tylko w rozegraniu, ale też bliżej pola karnego rywala.
Nic więc dziwnego, że jego nazwisko przewija się również w kontekście innych wielkich klubów. Od pewnego czasu mówi się o zainteresowaniu ze strony Realu Madryt. Sam piłkarz dawał też do zrozumienia, że w przyszłości widzi siebie w Hiszpanii, a szczególnie atrakcyjny wydaje mu się Madryt.
Co może zdecydować o przyszłości Argentyńczyka?
Na dziś sprawa pozostaje otwarta, ale daleka od rozstrzygnięcia. Manchester City dopiero bada sytuację i analizuje, czy transfer byłby realny. Chelsea z kolei nie musi działać pod presją czasu, bo długi kontrakt daje jej pełną kontrolę nad losem zawodnika.
To sprawia, że temat może jeszcze długo pozostawać na etapie spekulacji. Zainteresowanie ze strony Manchesteru City pokazuje jednak, że Enzo Fernández nadal znajduje się w gronie najbardziej pożądanych pomocników w Europie. Jeśli latem pojawi się konkretna oferta, może to być jeden z najgłośniejszych tematów całego okna transferowego.