Brighton & Hove Albion otworzyło drzwi do przedwczesnego pożegnania z Carlosem Balebą, mimo że jeszcze niedawno klub deklarował, że nie planuje sprzedaży swojego utalentowanego pomocnika. Jak informuje Sacha Tavolieri, „Mewy” miały ustalić cenę wywoławczą na poziomie 85 milionów euro — kwotę, która może stać się zaporowa dla większości zainteresowanych.
Od inwestycji do potencjalnie rekordowego zysku
Baleba trafił na Falmer Stadium latem 2023 roku, kiedy Brighton zapłaciło Lille około 27 milionów euro. Klub nie mógł żałować tego ruchu — Kameruńczyk szybko wkomponował się w drużynę, prezentując dojrzałą i dynamiczną grę w środku pola.
Zaledwie półtora roku po transferze zawodnik urósł do rangi jednego z najcenniejszych elementów zespołu, a jego rozwój sprawił, że wokół pomocnika zaczęły krążyć największe futbolowe marki. W obecnym sezonie rozegrał 18 spotkań, konsekwentnie budując swoją pozycję na liście najbardziej perspektywicznych defensywnych pomocników w Premier League.
Manchester United i Bayern w wyścigu po Balebę
W ostatnich tygodniach szczególne zainteresowanie piłkarzem wykazują dwa europejskie kolosy — Bayern Monachium i Manchester United. Oba kluby aktywnie monitorują sytuację Baleby i widzą w nim materiał na wzmocnienie środka pola.
Bayern rozgląda się za zastępcą Leona Goretzki i rozważa przedstawienie oferty zbliżonej do oczekiwań Brighton. Z kolei Manchester United uznaje 85 milionów euro za kwotę zbyt wysoką, dlatego klub z Old Trafford analizuje również tańsze alternatywy. Mimo to Anglicy nie odrzucili tematu definitywnie, licząc, że rozmowy mogą przybrać dla nich korzystniejszy kierunek.
Baleba preferuje kierunek Manchester
Według informacji Tavolieriego sam zawodnik nie jest szczególnie entuzjastycznie nastawiony do wizji transferu do Bundesligi. Kameruńczyk ma zdecydowanie bardziej skłaniać się ku perspektywie gry w Premier League i dużo poważniej traktować ewentualną propozycję Manchesteru United.
Takie stanowisko piłkarza może mieć kluczowe znaczenie w dalszych rozmowach. Jeśli Baleba jednoznacznie wskaże kierunek, w którym chce kontynuować karierę, Brighton może być zmuszone do większej elastyczności, nawet jeśli pierwotnie zakładało sprzedaż tylko za kwotę zbliżoną do 85 milionów euro.
Możliwe scenariusze
Sytuacja jest dynamiczna. Bayern analizuje możliwość sięgnięcia głębiej do portfela, natomiast Manchester United waha się, czy wrócić do negocjacji z nową, bardziej zbalansowaną ofertą.
Dla Brighton sprzedaż Baleby oznaczałaby ogromny zysk finansowy, ale także konieczność natychmiastowego znalezienia jego następcy. Klub znany z efektywnej polityki transferowej z pewnością jest przygotowany na oba warianty.
Kierunek, jaki wybierze kameruński pomocnik, może ostatecznie przesądzić o tym, gdzie trafi w kolejnym etapie kariery. Jedno jest pewne — jego przyszłość stała się jednym z najciekawszych tematów nadchodzącego okna transferowego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY