Felix Nmecha ponownie znalazł się na radarze Newcastle United. Pomocnik Borussii Dortmund był blisko przenosin do Anglii już trzy lata temu, ale wtedy Sroki postawiły na inny ruch. Teraz temat wraca, choć ewentualne sprowadzenie reprezentanta Niemiec może okazać się bardzo trudne ze względu na długi kontrakt i wysoką klauzulę odstępnego.
Newcastle United wraca do tematu Felixa Nmechy
Eddie Howe od dawna wysoko ocenia umiejętności Nmechy. Latem 2023 roku Newcastle było blisko zakontraktowania pomocnika, ale ostatecznie klub przeznaczył środki na sprowadzenie Sandra Tonalego. To nie oznaczało jednak definitywnego końca zainteresowania Niemcem. Po kilku sezonach temat wrócił, a zawodnik Borussii Dortmund znów znajduje się na liście potencjalnych wzmocnień angielskiego zespołu.
Sprowadzenie 25-latka nie będzie jednak prostą operacją. Nmecha ma ważny kontrakt z BVB do 30 czerwca 2030 roku, a w umowie znajduje się klauzula wynosząca 85 milionów euro. Newcastle nie zamierza płacić tak wysokiej kwoty, dlatego ewentualne rozmowy musiałyby opierać się na próbie wynegocjowania niższej ceny. Bez elastyczności ze strony dortmundczyków transfer może być bardzo trudny do przeprowadzenia.
Manchester United także obserwuje pomocnika
Newcastle nie jest jedynym klubem z Premier League, który przygląda się Nmesze. Wcześniej pojawiały się informacje o zainteresowaniu Manchesteru United, co pokazuje, że forma pomocnika nie przeszła niezauważona w Anglii. Dla samego zawodnika powrót tematu Premier League może być atrakcyjny, ale na razie jego sytuację mocno zabezpiecza Borussia Dortmund.
Nmecha ma za sobą dobry okres w klubie oraz reprezentacji Niemiec. Podczas trwających Mistrzostw Świata był ważną postacią drużyny Juliana Nagelsmanna i wychodził w podstawowym składzie w każdym z trzech meczów fazy grupowej. W spotkaniu z Curaçao zdobył bramkę, a przeciwko Wybrzeżu Kości Słoniowej zanotował asystę. Takie występy dodatkowo zwiększają jego wartość i mogą sprawić, że Borussia nie będzie skłonna do łatwych ustępstw.
Borussia Dortmund ma mocną pozycję
Dla BVB Nmecha jest zawodnikiem, którego nie trzeba sprzedawać. Długa umowa i wysoka klauzula dają niemieckiemu klubowi komfort negocjacyjny, a zainteresowane drużyny muszą liczyć się z dużymi wymaganiami finansowymi. Newcastle może próbować wykorzystać dobre relacje i konkretną wizję sportową, ale bez odpowiedniej oferty trudno będzie przekonać Borussię do rozmów.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy Sroki zdecydują się na mocniejsze działania. Nmecha pasowałby do planu Howe’a, bo łączy warunki fizyczne, technikę i umiejętność gry na wysokiej intensywności. Problemem pozostaje cena, która może sprawić, że temat będzie bardziej transferowym marzeniem niż realną operacją.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY