Mihai Popa długo był wymieniany w kontekście Wisły Kraków, ale rumuński bramkarz najprawdopodobniej obierze inny kierunek. Wszystko wskazuje na to, że 25-latek może trafić do Motoru Lublin, który szuka nowego golkipera po odejściu Ivana Brkicia. Dla Mariusza Misiury byłby to pierwszy transfer w nowym klubie i od razu ruch dotyczący jednej z najważniejszych pozycji w zespole.
Mihai Popa może trafić do Motoru Lublin
Popa znajduje się blisko przenosin do Motoru Lublin. Bramkarz CFR Cluj miał już ustalić warunki współpracy z klubem z Lubelszczyzny, choć sprawa nie została jeszcze oficjalnie zamknięta. Jeżeli rozmowy zakończą się podpisaniem umowy, Rumun rozpocznie nowy etap kariery w Ekstraklasie.
To ciekawy zwrot, ponieważ wcześniej jego nazwisko pojawiało się przede wszystkim przy Wiśle Kraków. Biała Gwiazda po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej nadal analizuje rynek bramkarzy, mimo że przedłużyła kontrakt Patryka Letkiewicza. W Krakowie uznano jednak, że bardziej realnym i korzystnym rozwiązaniem może być Marcel Łubik.
Wisła Kraków wybrała inny kierunek
Wisła rozważała Popę, ale w ostatnim czasie mocniej skierowała uwagę na młodzieżowego reprezentanta Polski. Łubik potrzebuje regularnych występów, a klub spod Wawelu może dać mu przestrzeń do dalszego rozwoju. W takiej sytuacji rumuński golkiper musiał rozejrzeć się za inną możliwością.
Motor wykorzystał moment i wszedł do gry o bramkarza. Klub z Lublina potrzebuje zawodnika, który będzie w stanie od razu rywalizować o miejsce w składzie. Po rozstaniu z Brkiciem obsada bramki stała się jednym z najważniejszych tematów przed rozpoczęciem przygotowań do sezonu.
Motor szuka następcy Ivana Brkicia
Brkić przez pewien czas był ważną postacią Motoru, dlatego znalezienie jego następcy nie jest drobiazgiem. Bramkarz ma ogromny wpływ na organizację defensywy, sposób rozpoczynania akcji i pewność całej drużyny. Z tego powodu lublinianie nie mogą pozwolić sobie na przypadkowy wybór.
Popa pasuje do profilu golkipera, który ma już doświadczenie, ale wciąż znajduje się w dobrym wieku do rozwoju. Ma za sobą występy w CFR Cluj, czyli klubie przyzwyczajonym do walki o wysokie cele. Dla Motoru pozyskanie takiego zawodnika mogłoby oznaczać zwiększenie jakości i konkurencji między słupkami.
Pierwszy transfer Mariusza Misiury?
Jeżeli transfer zostanie dopięty, Popa będzie pierwszym nowym zawodnikiem sprowadzonym po przyjściu Misiury. To ważne także symbolicznie, bo pokazuje, od której formacji szkoleniowiec zaczyna budowę zespołu.
Nowy trener potrzebuje stabilnej podstawy, a bramkarz jest jednym z fundamentów drużyny. Motor będzie chciał uniknąć nerwowych decyzji w trakcie sezonu, dlatego szybkie domknięcie tej pozycji może mieć duże znaczenie dla całych przygotowań.
Liczby Popi z ostatniego sezonu
W poprzednim sezonie Popa rozegrał 19 spotkań w barwach CFR Cluj. W ośmiu z nich zachował czyste konto. To solidny wynik, który może przemawiać za jego kandydaturą, szczególnie jeżeli Motor szuka bramkarza gotowego do wejścia w ligową rywalizację bez długiego okresu adaptacji.
Rumuński golkiper ma 25 lat, więc nie jest już wyłącznie zawodnikiem perspektywicznym, ale też nie osiągnął jeszcze wieku typowego dla bramkarskiej pełni. To daje klubowi z Lublina szansę na pozyskanie piłkarza, który może pomóc od razu, a jednocześnie nadal podnosić swoją wartość.
Motor Lublin przed startem sezonu
Motor rozpocznie nowe rozgrywki od meczu z Widzewem Łódź. Do tego czasu klub będzie chciał mieć możliwie uporządkowaną kadrę, zwłaszcza na pozycjach kluczowych dla stabilności zespołu.
Transfer Popi może okazać się jednym z pierwszych ważnych sygnałów dotyczących planów Motoru na nowy sezon. Lublinianie potrzebują pewności w bramce, a Rumun może dostać okazję, by szybko pokazać się polskim kibicom. Jeżeli formalności zostaną dopięte, temat bramkarza w Motorze powinien zostać przynajmniej na pewien czas rozwiązany.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY