AKTUALNOśCI

Napastnik Cracovii na testach medycznych we Włoszech!

Cracovia może za chwilę stracić napastnika, który jesienią dał jej realny zastrzyk liczb. Filip Stojilković jest już o krok od wyjazdu do Włoch, a finalizacja transferu ma nastąpić błyskawicznie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, „Pasy” zostaną z dziurą w ataku na kilka dni przed startem wiosny — i będą musiały udowodnić, że mają gotowy plan B.

Stojilković żegna się z Cracovią po pół roku

Wszystko wskazuje na to, że 26-letni snajper nie dokończy sezonu w Ekstraklasie. Po solidnej rundzie jesiennej jego nazwisko zrobiło się gorące na rynku, a temat odejścia przestał być „jedną z opcji” — zaczął przypominać sprawę przesądzoną. Dla Cracovii to ruch trudny sportowo, bo Stojilković przez długi czas był jednym z głównych punktów ofensywy.

Statystyki Szwajcara (siedem bramek i trzy asysty) robią wrażenie, ale warto pamiętać o kontekście: najlepszy okres przypadł na początek sezonu, kiedy łapał serię i regularnie dokładał konkrety. W końcówce rundy jego forma przygasła, jednak w realiach, w których skutecznych „dziewiątek” zwyczajnie brakuje, nawet taki spadek nie oznacza spadku wartości. Wręcz przeciwnie — napastnicy z liczbami zawsze znajdują chętnych.

Pisa przyspiesza: badania w środę i kontrakt do 2029 roku

Najbardziej wymowny jest kalendarz. Stojilković ma udać się do Italii w środę, 28 stycznia, by przejść testy medyczne przed podpisaniem umowy. Plan zakłada kontrakt ważny do 30 czerwca 2029 roku, z dodatkową opcją przedłużenia o kolejnych dwanaście miesięcy. To nie wygląda jak wypożyczenie „na sprawdzenie”, tylko jak długofalowy projekt z jasnym oczekiwaniem: bramki mają pomóc klubowi tu i teraz.

Rozmowy miały doprowadzić do porozumienia w sprawie transferu definitywnego, a wartość operacji szacuje się na około trzy miliony euro. Dla Cracovii to pieniądze, które mogą otworzyć kilka dróg: od szybkiego wzmocnienia ataku, przez ruchy w innych formacjach, aż po zabezpieczenie budżetu na kolejne miesiące. Problem w tym, że gotówka nie strzela goli — a „Pasy” będą potrzebowały nowego źródła bramek natychmiast.

Następca w Cracovii: Pau Sans na celowniku

W Krakowie mają już rozglądać się za kolejnym zawodnikiem do ofensywy, a wśród kandydatów przewija się wszechstronny Pau Sans z Realu Saragossa. Taki wybór sugerowałby zmianę profilu: mniej klasycznej „dziewiątki”, więcej ruchu, elastyczności i gry na kilku pozycjach z przodu. Wciąż jednak nie ma pewności, czy klub skończy na jednym nazwisku, czy spróbuje dołożyć jeszcze jedno rozwiązanie do rywalizacji w ataku.

Transfer Stojilkovicia wpisuje się w zimowy obraz Cracovii, która wcześniej straciła także ważnego zawodnika środka pola. Mikkel Maigaard niespodziewanie wybrał przenosiny do Wieczystej Kraków, co dodatkowo podbija temperaturę wokół kadry „Pasów”. Wiosna zapowiada się więc jako okres testu nie tylko dla piłkarzy, ale i dla klubowej strategii transferowej.

Pisa na dnie tabeli: potrzebują bramek „na wczoraj”

Nowy klub Stojilkovicia ma walczyć o przetrwanie. Pisa znajduje się w strefie spadkowej Serie A i w takiej sytuacji szuka się rozwiązań bez czasu na adaptację. Jeśli Szwajcar podpisze umowę po badaniach, od pierwszych tygodni będzie oceniany w najbardziej bezlitosny sposób: czy potrafi dać liczby i punkty. Dla niego to ogromna szansa na wejście na wyższy poziom — dla Cracovii ryzyko, że odejście najlepszego strzelca z jesieni zostawi zespół bez odpowiedzi w kluczowym momencie sezonu.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY