Dawid Kurminowski nie zostanie w Lechii Gdańsk po spadku z Ekstraklasy. Napastnik może odejść bez kwoty odstępnego, a zainteresowanie jego usługami pojawia się zarówno z zagranicy, jak i z polskiej ligi. W grze są kierunki węgierski oraz bliskowschodni, choć niewykluczone, że z czasem konkretniejsza propozycja nadejdzie także z Ekstraklasy.
Dawid Kurminowski odchodzi z Lechii Gdańsk
Kurminowski trafił do Lechii Gdańsk w poprzednim roku z Zagłębia Lubin na zasadzie transferu gotówkowego, ale jego pobyt w Trójmieście nie potrwa długo. W minionym sezonie napastnik rozegrał 23 mecze w Ekstraklasie, w których zdobył trzy bramki. Dołożył również jedno trafienie w Pucharze Polski, lecz nie zdołał pomóc drużynie w utrzymaniu miejsca w krajowej elicie.
Lechia potwierdziła, że w kontrakcie zawodnika znajdowała się opcja rozwiązania umowy w przypadku spadku z Ekstraklasy. Klub zdecydował się z niej skorzystać jeszcze przed rozstrzygnięciem Trybunału Arbitrażowego do spraw Sportu w Lozannie dotyczącym pięciopunktowej kary nałożonej wcześniej przez Polski Związek Piłki Nożnej. To oznacza, że 27-latek może szukać nowego pracodawcy jako wolny zawodnik.
Kierunki zagraniczne i możliwy powrót do Ekstraklasy
Według doniesień Kurminowski ma opcje transferowe z Węgier oraz Bliskiego Wschodu. Na razie nie ujawniono nazw klubów, które są zainteresowane jego pozyskaniem, ale status wolnego zawodnika może przyspieszyć rozmowy. Dla napastnika to szansa na kolejne zagraniczne doświadczenie, bo wcześniej występował już poza Polską — na Słowacji oraz w Danii.
Nie można też wykluczyć pozostania w kraju. Wokół byłego młodzieżowego reprezentanta Polski pojawiły się zapytania z Ekstraklasy, choć na ten moment nie przerodziły się jeszcze w konkretne ustalenia. Kurminowski ma więc kilka możliwych ścieżek, a najbliższe tygodnie powinny pokazać, czy wybierze ofertę zagraniczną, czy spróbuje odbudować pozycję na polskich boiskach.
Lechia traci kolejnego zawodnika po spadku
Rozstanie z Kurminowskim wpisuje się w szersze zmiany kadrowe po degradacji Lechii. Klub musi przygotować zespół do gry na zapleczu Ekstraklasy, a jednocześnie poradzić sobie z odejściami zawodników, którzy nie chcą lub nie mogą kontynuować kariery w Gdańsku po spadku.
Dla napastnika najważniejsze będzie teraz wybranie miejsca, w którym otrzyma realną szansę na regularną grę. Poprzedni sezon nie był w jego wykonaniu przełomowy, ale doświadczenie z Ekstraklasy i wcześniejsze występy za granicą sprawiają, że może być interesującą opcją dla klubów szukających napastnika dostępnego bez odstępnego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY