Jadon Sancho może kontynuować karierę poza Europą. Angielski skrzydłowy otrzymał konkretną propozycję od katarskiego Al-Rayyan, które chce wykorzystać fakt, że 26-latek pozostaje obecnie bez klubu. Były zawodnik Manchesteru United nie podjął jeszcze decyzji i analizuje także inne możliwości, w tym potencjalny powrót do rywalizacji na najwyższym poziomie w jednej z czołowych lig europejskich.
Sancho znalazł się na rynku wolnych zawodników po zakończeniu ostatniego sezonu. Manchester United nie zdecydował się na przedłużenie z nim współpracy, a na dalsze zatrudnienie Anglika nie postawiła również Aston Villa, w której występował na zasadzie wypożyczenia. Tym samym zawodnik może podpisać kontrakt z nowym klubem bez konieczności negocjowania kwoty transferu.
Al-Rayyan z konkretną ofertą dla Sancho
Katarski zespół przedstawił skrzydłowemu konkretną propozycję kontraktu i liczy na szybkie porozumienie. Oferta z Bliskiego Wschodu prawdopodobnie jest dla Sancho najkorzystniejsza pod względem finansowym, szczególnie że klub nie musi płacić za jego transfer. Al-Rayyan może więc przeznaczyć większe środki na wynagrodzenie zawodnika oraz dodatkowe bonusy związane z podpisaniem umowy.
Dla Anglika byłby to jednak bardzo ważny wybór sportowy. Przeprowadzka do Kataru oznaczałaby opuszczenie europejskiej piłki w wieku 26 lat, a więc w okresie, który dla wielu zawodników jest szczytem kariery. Powrót na najwyższy poziom po kilku sezonach spędzonych w mniej wymagających rozgrywkach mógłby później okazać się bardzo trudny.
Atlético Madryt także interesuje się Anglikiem
Sancho nie może narzekać na brak zainteresowania. W ostatnim czasie jego sytuację miało analizować Atlético Madryt, które szuka kolejnych możliwości wzmocnienia ofensywy. Transfer bez odstępnego byłby dla hiszpańskiego klubu atrakcyjnym rozwiązaniem, choć potencjalne porozumienie zależałoby przede wszystkim od oczekiwań finansowych samego piłkarza.
Gra w Madrycie pozwoliłaby Anglikowi pozostać w jednej z najmocniejszych lig świata i nadal rywalizować o najważniejsze trofea. Taki kierunek dawałby mu również szansę na odbudowę pozycji w reprezentacji Anglii. Jednocześnie Atlético nie byłoby prawdopodobnie w stanie zaproponować mu warunków finansowych porównywalnych z ofertą Al-Rayyan.
Sancho wciąż szuka dawnej formy
Najlepszy okres kariery skrzydłowego przypadł na jego występy w Borussii Dortmund. Na niemieckich boiskach zachwycał szybkością, dryblingiem, kreatywnością i regularnością pod bramką rywali, dzięki czemu zapracował na głośny transfer do Manchesteru United. Po przeprowadzce do Anglii nie potrafił jednak na stałe nawiązać do poziomu prezentowanego w Bundeslidze.
Ostatnie sezony przyniosły wyraźny spadek jego sportowej wartości. Sancho miewał pojedyncze dobre momenty, lecz brakowało mu stabilności i liczb, których oczekiwano po zawodniku tej klasy. Problemy z formą sprawiły, że zarówno Manchester United, jak i Aston Villa zrezygnowały z dalszej współpracy.
Słabe liczby mimo sukcesu Aston Villi
W poprzednim sezonie Anglik rozegrał 39 spotkań, w których zdobył jedną bramkę i zanotował trzy asysty. Nie były to imponujące statystyki jak na ofensywnego zawodnika, jednak Sancho dołożył swoją cegiełkę do triumfu Aston Villi w Lidze Europy. Sukces drużynowy nie wystarczył mimo to, aby klub zdecydował się zatrzymać go na dłużej.
Skrzydłowy stoi teraz przed wyborem pomiędzy wysokim kontraktem w Katarze a próbą odbudowania kariery na europejskich boiskach. Na razie nie zaakceptował propozycji Al-Rayyan i chce spokojnie przeanalizować dostępne warianty. Ostateczna decyzja pokaże, czy priorytetem będzie dla niego bezpieczeństwo finansowe, czy dalsza walka o powrót do elity.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY