Na Anfield może dojść latem do kolejnego bolesnego rozstania. Liverpool nie tylko szykuje się na zmiany związane z gwiazdami pierwszego planu, ale musi też rozwiązać sprawę Curtisa Jonesa. Pomocnik wciąż nie podpisał nowej umowy, a brak porozumienia coraz wyraźniej otwiera drzwi do transferu.
Liverpool przed dużymi zmianami kadrowymi
Po sezonie w Liverpoolu może rozpocząć się przebudowa o większej skali, niż jeszcze niedawno zakładano. Klub ma pożegnać Mohameda Salaha oraz Andy’ego Robertsona, a niepewna pozostaje także przyszłość Alissona. To oznacza, że Arne Slot może otrzymać zespół po poważnych korektach personalnych.
Na tym lista potencjalnych odejść się nie kończy. Część piłkarzy, którzy nie odgrywają kluczowej roli, analizuje swoje możliwości na rynku. Do tego grona może dołączyć Curtis Jones, choć jego przypadek jest dla Liverpoolu szczególny. Mowa o wychowanku, który zna klub od środka i przez lata był postrzegany jako zawodnik na dłuższą perspektywę.
Curtis Jones bez porozumienia z klubem
Rozmowy w sprawie nowego kontraktu trwają od dłuższego czasu, lecz nie przyniosły przełomu. Obecna umowa Jonesa wygasa za rok, dlatego Liverpool znalazł się pod presją. Klub musi zdecydować, czy dalej czekać na porozumienie, czy wykorzystać najbliższe okno transferowe, by uniknąć późniejszej straty zawodnika za niższą kwotę.
Dla pomocnika lato również może być momentem przełomowym. Jones ma 25 lat i wchodzi w etap kariery, w którym regularna gra oraz wyraźna rola w projekcie sportowym mają ogromne znaczenie. Jeżeli nie otrzyma takich gwarancji na Anfield, zmiana ligi lub klubu może stać się realnym scenariuszem.
Kto chce Curtisa Jonesa?
Sytuację Anglika obserwuje kilka uznanych klubów. Zainteresowanie mają wykazywać Inter Mediolan, Tottenham, Borussia Dortmund i RB Lipsk. Każdy z tych kierunków mógłby oznaczać dla Jonesa inny rodzaj wyzwania, ale wspólny mianownik jest oczywisty: mowa o zespołach grających o wysokie cele.
Najbardziej konkretny może być Inter. Mediolańczycy już zimą mieli rozważać sprowadzenie pomocnika, dlatego latem mogą wrócić do tematu z większą determinacją. Dla włoskiego klubu Jones byłby zawodnikiem uniwersalnym, zdolnym do gry w kilku rolach w środku pola.
Wszechstronność może podbić cenę
Jones nie jest piłkarzem jednowymiarowym. Potrafi grać bliżej defensywy, ale może też wspierać ofensywę i poruszać się między liniami. Taka elastyczność zwiększa jego wartość, zwłaszcza dla trenerów, którzy potrzebują pomocników gotowych do szybkiego dostosowania się do różnych ustawień.
W bieżącym sezonie Jones wystąpił w 45 meczach. Zdobył dwie bramki i dołożył trzy asysty. Te liczby nie robią z niego lidera statystyk, ale pokazują, że jest zawodnikiem regularnie wykorzystywanym i przydatnym w rotacji.
Decyzja, która może zaboleć Anfield
Liverpool nie znajduje się jeszcze w sytuacji bez wyjścia, ale czas działa na niekorzyść klubu. Brak nowego kontraktu sprawia, że każdy kolejny miesiąc wzmacnia pozycję potencjalnych kupców. Sprzedaż wychowanka nigdy nie jest łatwa, zwłaszcza gdy chodzi o piłkarza, który przez lata był częścią klubowej tożsamości.
Jeżeli strony nie zbliżą stanowisk, letni transfer stanie się logicznym rozwiązaniem. Jones ma zainteresowanie z mocnych lig, Liverpool może zabezpieczyć wpływy finansowe, a Arne Slot otrzyma przestrzeń do kolejnych zmian w kadrze.