AKTUALNOśCI

Niemcy rozbici po sensacji. Ten szczegół przesądził o katastrofie

Paragwaj stanowił dla Niemiec teoretycznie łatwego przeciwnika, jednak rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Pomimo oczekiwań, że to Niemcy zdominują spotkanie, ostatecznie to właśnie Paragwaj przypieczętował swój awans, a Niemcy muszą pogodzić się z bolesną porażką. Co sprawiło, że drużyna z Ameryki Południowej zdołała wyeliminować przeciwnika, który zazwyczaj nie daje się pokonać w rzutach karnych?

Wieczór pełen niespodzianek

Niemcy, którzy często wychodzili z karnych zwycięsko, tym razem nie zdołali zdobyć przewagi. Przegrali z Paragwajem wynikiem 3:2 w rzutach karnych. Choć Paragwajowi niewiele brakowało do przypieczętowania zwycięstwa, kiedy seria strzałów Sanabrii nie trafiła do bramki. Niemcy mieli wtedy szansę na odrobienie strat i zachowanie nadziei w dogrywce, jednak ostatecznie nie udało im się tego zrobić. W kluczowym momencie Balbuena, specjalnie wprowadzony do drużyny na tę okazję, przetestował Neuera, który zaliczył skuteczną interwencję.

Gdy wydawało się, że to Niemcy będą oczekiwać na awans, Paragwaj nie zamierzał oddać im tej szansy. Tah chybił nad poprzeczką w dodatkowej serii jedenastek, a Canale pewnie zdobył gola, który otworzył Paragwajowi drzwi do 1/8 finału. Wynik 4:3 dla Paragwaju w rzutach karnych sprawił, że faworyzowani Niemcy musieli pogodzić się z porażką.

Niemcy w cieniach swojej historii

Na boisku niemiecka drużyna prezentowała się poniżej oczekiwań. W pierwszej połowie nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę rywala. Choć Havertz zdobył gola po zagraniu piłki w pole karne w drugiej połowie, to nie można było mówić o znaczącej poprawie ich gry. Na domiar tego, ofensywa Niemiec wydawała się słabo zorganizowana i niemrawa.

Największy zwrot akcji nastąpił w dogrywce, gdy Paragwajczycy uspokajali tempo gry, a ich bramkarz, Orlando Gill, zasługiwał na uznanie za opanowanie i skuteczność. W istotnym momencie niemiecki atak został skarcony przez interwencję VAR-u, kiedy sędziowie poprawnie anulowali nieprzepisowego gola, który mógł zmienić losy spotkania na korzyść Niemiec. Anton celowo zatrzymał Gill’a, co doprowadziło do opóźnienia jego reakcji przy strzale Taha.

Gola przypieczętowujące zwycięstwo

Na uwagę zasługuje także piękne, przemyślane zagranie Paragwaju, które przyniosło im prowadzenie 1:0. Niemiecka obrona została całkowicie zaskoczona, pozwalając Enciso pokonać Neuera. Choć Niemcy mieli swoje szanse, nie można było nie zauważyć ich przeciętnej gry, co było odczuwalne już podczas rozgrywek grupowych. Przyjechali na turniej z zespołem, który nie miał w sobie ducha walki i był prowadzony przez trenera niepewnego swoich decyzji.

Analiza poszczególnych zawodników

Podczas meczu Paragwaj pokazał siłę swojej gry zarówno w defensywie, jak i ataku. Szczególnie wyróżnił się Orlando Gill za swoją pewność w bramce. Z kolei Niemcy, mimo posiadania takich zawodników jak Havertz i Neuer, nie potrafili znaleźć drogi do skutecznego zakończenia meczu na swoją korzyść. Pozycje, zmiany i poszczególne oceny zawodników również pokazały, że mimo obecnej różnorodności w drużynie niemieckiej, zabrakło im spójności i skuteczności.

Co dalej dla pokonanych?

Teraz, kiedy dla Niemców turniej się skończył, a Paragwaj kontynuuje swoją przygodę, pozostaje jedynie przyglądać się ich dalszym poczynaniom z poziomu kanapy. Drużyna z Ameryki Południowej z niezachwianą determinacją oraz niespodziewanym sukcesem w rzutach karnych przeszła do kolejnej rundy. Dla Niemców pozostaje refleksja nad tym, co poszło nie tak i przygotowanie do przyszłych rywalizacji, w których będą musieli odbudować swoją pozycję na arenie międzynarodowej.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY