Reprezentacja Brazylii wygrała z Haiti 3:0, ale radość po spokojnym zwycięstwie szybko zeszła na dalszy plan. Raphinha musiał opuścić boisko przed końcem meczu, a pierwsze doniesienia po spotkaniu są dla Canarinhos bardzo niepokojące. Udział gwiazdy Barcelony w dalszej części mistrzostw świata stoi pod ogromnym znakiem zapytania.
Raphinha z kontuzją po meczu Brazylii
Raphinha rozpoczął mundial jako jedna z najważniejszych postaci reprezentacji Brazylii. Skrzydłowy miał dawać drużynie szybkość, kreatywność i przewagę w pojedynkach jeden na jednego. Tym większy niepokój wywołał moment, w którym musiał zejść z boiska w spotkaniu z Haiti.
Po kilkunastu godzinach pojawiły się pierwsze informacje dotyczące jego stanu zdrowia. Według doniesień z Hiszpanii Brazylijczyk ponownie ma problemy ze ścięgnem udowym, a jego występ w kolejnych meczach turnieju jest mało prawdopodobny.
Brazylia traci ważnego zawodnika?
Dla Brazylii byłby to ogromny cios. Canarinhos jak zwykle przyjechali na mistrzostwa świata z najwyższymi ambicjami, a Raphinha należy do piłkarzy, którzy mogą rozstrzygać najtrudniejsze mecze.
Brak skrzydłowego ograniczyłby możliwości ofensywne zespołu. Brazylia ma szeroką kadrę, ale utrata tak dynamicznego zawodnika w trakcie turnieju zawsze wpływa na plan taktyczny i rotację w ataku.
Spokojny start Canarinhos
Reprezentacja Brazylii rozpoczęła mundial bez porażki. Najpierw zremisowała 1:1 z bardzo dobrze zorganizowanym Marokiem, a następnie pewnie pokonała Haiti 3:0.
Wyniki dają drużynie dobrą pozycję przed ostatnią kolejką fazy grupowej. Problem polega jednak na tym, że w najważniejszą część turnieju Brazylia może wejść bez jednego z liderów ofensywy.
Mecz ze Szkocją bez Raphinhi?
Przed Brazylią zostało jeszcze spotkanie ze Szkocją. Mecz zaplanowano na czwartek, 25 czerwca, o północy czasu polskiego.
Na razie nie ma oficjalnego komunikatu sztabu medycznego, ale pierwsze sygnały nie wyglądają optymistycznie. Jeśli problemy ze ścięgnem udowym się potwierdzą, Raphinha może już nie zagrać w tym mundialu. Byłaby to fatalna wiadomość zarówno dla reprezentacji, jak i Barcelony, zwłaszcza w kontekście letnich spekulacji transferowych wokół Brazylijczyka.