Jonatan Braut Brunes może wkrótce opuścić Raków Częstochowa. Norweski napastnik nadal wzbudza zainteresowanie Sparty Praga, która ma być gotowa na poważny wydatek. Kwota pojawiająca się w kontekście transferu robi wrażenie, ale nie przesądza jeszcze, że wicemistrzowie Polski zgodzą się na sprzedaż jednego z najskuteczniejszych zawodników.
Brunes zapracował na zainteresowanie zagranicznych klubów bardzo dobrymi występami w ostatnim sezonie. W rozgrywkach Ekstraklasy zdobył 16 bramek, natomiast we wszystkich turniejach trafił do siatki 26 razy. Norweg potwierdził, że potrafi regularnie zdobywać gole zarówno na krajowych boiskach, jak i w europejskich pucharach.
Jego łączny dorobek w Rakowie również wygląda okazale. Napastnik rozegrał dotychczas 81 spotkań w barwach częstochowskiego zespołu i zdobył w nich 40 bramek. Taka skuteczność sprawia, że klub nie musi spieszyć się ze sprzedażą i może oczekiwać oferty odpowiadającej sportowej wartości zawodnika.
Sparta Praga wraca po Jonatana Brauta Brunesa
Zainteresowanie ze strony Sparty Praga nie jest nowym tematem. Czeski klub już wcześniej był łączony z transferem 25-latka, jednak przez pewien czas brakowało kolejnych informacji świadczących o konkretnych działaniach. Teraz pojawiły się sygnały, że rozmowy nie zostały porzucone, a kandydatura Norwega nadal znajduje się wysoko na liście wzmocnień zespołu z Pragi.
Sparta ma rozważać ofertę w wysokości około pięciu milionów euro. Byłaby to jedna z najważniejszych transakcji w historii Rakowa, a jednocześnie dowód, że dobre występy napastnika zostały zauważone poza Polską. Czeski klub szuka zawodnika, który zapewni gole od początku sezonu, a Brunes spełnia ten warunek dzięki doświadczeniu zdobytemu w lidze i europejskich rozgrywkach.
Czy pięć milionów euro przekona Raków?
Nie wiadomo jednak, czy taka propozycja spełni oczekiwania władz częstochowskiego klubu. Raków znajduje się w komfortowym położeniu, ponieważ nie musi rozstawać się z piłkarzem za wszelką cenę. Norweg jest ważnym elementem ofensywy, a znalezienie równie skutecznego następcy przed rozpoczęciem najważniejszej części sezonu mogłoby okazać się trudne.
Z drugiej strony pięć milionów euro to kwota, nad którą trudno przejść obojętnie. Jeżeli oferta zostanie odpowiednio skonstruowana, a w umowie znajdą się bonusy lub procent od przyszłego transferu, Raków może rozpocząć poważne negocjacje. Decyzja będzie zależała nie tylko od wysokości podstawowej sumy, ale również od planów kadrowych i dostępności potencjalnego następcy.
Raków może przygotowywać się na zmianę w ataku
Wcześniejsze doniesienia dotyczące zainteresowania Lasse Nordåsem mogą sugerować, że częstochowianie zabezpieczają się na wypadek odejścia Brunesa. Norweski napastnik był wskazywany jako możliwe wzmocnienie ofensywy, co może oznaczać, że klub analizuje kilka wariantów przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Na razie Brunes pozostaje zawodnikiem Rakowa i przygotowuje się do kolejnych wyzwań. Sparta Praga musi przedstawić propozycję, która przekona władze klubu, a następnie porozumieć się z piłkarzem. Najbliższe tygodnie pokażą, czy zainteresowanie zakończy się transferem, czy Norweg nadal będzie odpowiadał za zdobywanie bramek dla częstochowskiego zespołu.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY