AKTUALNOśCI

Obrońca Lecha Poznań może odejść do Danii!

Rasmus Carstensen, który wiosną poprzedniego roku pomógł Lechowi Poznań sięgnąć po mistrzostwo Polski, znów jest na ustach kibiców – tym razem za sprawą bardzo udanego wypożyczenia w Danii. Prawy obrońca/wahadłowy zbiera świetne recenzje w Aarhus GF i coraz więcej wskazuje na to, że jego pobyt w klubie może nie zakończyć się na jednym sezonie. Co ważne, w tle pojawia się konkret: kwota wykupu ma być zdecydowanie niższa, niż jeszcze kilka miesięcy temu.

Carstensen na fali: mocna jesień w Aarhus GF

Duńczyk od początku wypożyczenia prezentuje się na tyle dobrze, że w Aarhus traktują go jak realne wzmocnienie, a nie tylko „opcję do rotacji”. W rundzie jesiennej zagrał 22 mecze, zdobył 3 bramki i dołożył 3 asysty. Jak na zawodnika poruszającego się głównie w bocznych sektorach to statystyki, które budują narrację: jest nie tylko solidny w defensywie, ale daje też liczby z przodu.

Najciekawsze dzieje się jednak poza boiskiem. Aarhus ma mieć możliwość wykupienia Carstensena za kwotę w przedziale 600–800 tysięcy euro. Dla duńskiego klubu to warunki wręcz sprzyjające, zwłaszcza że jeszcze niedawno mówiło się o znacznie wyższej stawce – w okolicach 1,5 miliona euro. Różnica jest na tyle duża, że trudno przejść obok niej obojętnie: jeśli piłkarz utrzyma poziom, Aarhus może zyskać jakościowego gracza na lata za cenę, która w realiach współczesnego rynku nie brzmi przesadnie.

Skąd tak duża różnica w cenie?

Obniżenie kwoty wykupu ma mieć kilka przyczyn i większość z nich nie wynika z nagłego „spadku wartości” piłkarza, tylko z realiów jego sytuacji kontraktowej i planów sportowych.

Po pierwsze, zarówno sam Carstensen, jak i 1. FC Köln mieli dojść do wniosku, że ta współpraca nie prowadzi w dobrym kierunku. 25-latek nie odnalazł się w niemieckim klubie, a jednocześnie mocno naciskał na powrót do Danii, gdzie czuje się pewniej i może grać regularnie.

Po drugie, rozstanie ma przebiegać w spokojnej atmosferze. Skoro obie strony chcą tego samego, klub z Niemiec nie ma interesu, by „blokować” zawodnika, a dodatkowym argumentem jest odciążenie budżetu – zdjęcie z listy płac piłkarza, który nie jest kluczowy w projekcie, bywa dla klubu równie ważne jak sama kwota transferu.

Aarhus liderem ligi: idealne środowisko, by domknąć transfer

Carstensen trafił do drużyny, która jest jedną z największych niespodzianek sezonu. Zespół prowadzony przez Jakoba Poulsena jest liderem Superligaen i ma cztery punkty przewagi nad FC Kopenhaga. W takiej sytuacji klub chce utrzymać rozpęd, a zawodnik o profilu Carstensena – sprawdzony w lidze, w świetnej formie, dający liczby – wygląda jak ktoś, kogo warto zatrzymać na stałe.

Mistrzowski epizod w Poznaniu

Dla polskich kibiców Carstensen pozostaje ważną postacią przez swój krótki, ale znaczący epizod w Lechu. Wiosną ubiegłego roku rozegrał w „Kolejorzu” 15 spotkań i dołożył swoją część pracy do mistrzowskiej kampanii. Teraz jego kariera może ustabilizować się w Danii – i wszystko wskazuje na to, że to Aarhus ma dziś najlepsze karty, by doprowadzić ten temat do końca.

Jeśli forma Duńczyka się utrzyma, a klub dalej będzie walczył o najwyższe cele, wykup za 600–800 tys. euro może okazać się dla Aarhus jednym z najbardziej opłacalnych ruchów sezonu.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY