Petar Stojanović najprawdopodobniej wkrótce zakończy swoją przygodę z Legią Warszawa. Słoweński obrońca nie znajduje się w planach Marka Papszuna i czeka na rozwiązanie kontraktu przy Łazienkowskiej. Następnie ma wrócić do ojczyzny i dołączyć do NK Maribor, z którym osiągnął już porozumienie.
Sytuacja 30-latka od wielu miesięcy była daleka od komfortowej. Sam zawodnik podczas marcowego zgrupowania reprezentacji przyznał, że przeżywa najtrudniejszy moment w swojej karierze. Jednocześnie unikał rozwijania tematu ze względu na obowiązującą umowę z Legią.
Stojanović poza planami Papszuna
Marek Papszun kilkukrotnie dawał do zrozumienia, że Słoweńcowi będzie bardzo trudno wywalczyć miejsce w składzie. Kolejnym wyraźnym sygnałem było pominięcie go przy ustalaniu kadry na letnie zgrupowanie w Niemczech. W praktyce oznaczało to, że klub nie wiąże z nim dalszej przyszłości i jest gotowy rozmawiać o rozstaniu.
Stojanović nadal formalnie pozostaje zawodnikiem Legii, choć od dłuższego czasu znajduje się na marginesie pierwszego zespołu. Jego kontrakt obowiązuje aż do 30 czerwca 2028 roku, dlatego kluczowe będzie wypracowanie porozumienia dotyczącego wcześniejszego rozwiązania umowy.
Maribor wygrał walkę o obrońcę
W ostatnich tygodniach o podpis zawodnika rywalizowały dwa słoweńskie kluby – NK Celje oraz NK Maribor. Pierwszy z nich już wcześniej miał przedstawić Stojanoviciowi bardzo korzystne warunki finansowe, ale ostatecznie to 16-krotny mistrz kraju znalazł się na prowadzeniu.
Według słoweńskich mediów piłkarz ustalił już najważniejsze szczegóły współpracy z Mariborem. Transfer będzie jednak możliwy dopiero wtedy, gdy uda mu się formalnie zakończyć kontrakt z warszawskim klubem. Proces może potrwać jeszcze kilka tygodni.
Powrót do Słowenii coraz bliżej
Dla Stojanovicia przeprowadzka do Mariboru oznaczałaby powrót do dobrze znanego środowiska i możliwość regularnej gry po trudnym okresie w Polsce. Obrońca zna realia słoweńskiej ligi i nie potrzebowałby długiej aklimatyzacji, co może mieć znaczenie po miesiącach bez rytmu meczowego.
Maribor widzi w nim doświadczonego zawodnika, który może wzmocnić prawą stronę defensywy i pomóc drużynie w walce o najwyższe cele. Sam piłkarz również ma być zdecydowany na taki kierunek.
Kontuzja dodatkowo skomplikowała sytuację
Stojanović dochodzi obecnie do siebie po operacji ścięgna. Problemy zdrowotne jeszcze bardziej utrudniły mu rywalizację o miejsce w zespole i sprawiły, że jego pobyt w Warszawie stał się jeszcze mniej udany.
W barwach Legii rozegrał dotąd 26 spotkań. Nie zdołał jednak na stałe wywalczyć sobie mocnej pozycji, a zmiany w sztabie szkoleniowym i koncepcji budowy drużyny ostatecznie przesądziły o jego odsunięciu.
Rozwiązanie kontraktu ostatnią przeszkodą
Najważniejszym etapem pozostają teraz rozmowy pomiędzy zawodnikiem a Legią. Dopóki strony nie uzgodnią warunków rozwiązania umowy, Stojanović nie będzie mógł podpisać kontraktu z Mariborem.
Wszystko wskazuje jednak na to, że zarówno klub, jak i piłkarz są zainteresowani rozstaniem. Legia zwolni miejsce w kadrze i budżecie, a Słoweniec otrzyma szansę na odbudowanie kariery w kraju, w którym ma wyrobioną markę.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY