Jeszcze niedawno wszystko układało się w prostą historię: João Cancelo kończy przygodę w Arabii Saudyjskiej i wraca do Europy, a najbardziej zdeterminowany w wyścigu ma być Inter Mediolan. Teraz scenariusz się komplikuje. Portugalczyk podobno nie chce zamykać tematu zbyt szybko, bo w jego głowie jest jeden priorytet – ponowna współpraca z FC Barceloną. I właśnie to sprawia, że rozmowy z Interem mogą utknąć w miejscu, nawet jeśli Włosi są gotowi dopiąć szczegóły.
Koniec etapu w Al-Hilal: mimo kontraktu Cancelo chce wyjazdu zimą
Choć umowa Cancelo z Al-Hilal ma obowiązywać jeszcze do połowy przyszłego roku, 31-latek planuje zmianę otoczenia już tej zimy. Motywacja jest jasna: powrót na najwyższy, europejski poziom, gdzie liczy się presja, intensywność i wielkie mecze. W praktyce oznacza to, że Al-Hilal może stanąć przed koniecznością dogadania warunków rozstania wcześniej, niż wynikałoby to z kontraktu.
Włoski klub ma od pewnego czasu naciskać na sfinalizowanie transferu. Z perspektywy Interu taki ruch ma sens: Cancelo to boczny obrońca o profilu, który daje drużynie wartość nie tylko w bronieniu, ale przede wszystkim w budowaniu ataku. Potrafi grać wysoko, wchodzić do środka, kreować przewagi i dostarczać liczby. Dla zespołu, który często opiera grę na wahadłach i intensywności po bokach, taki zawodnik jest ogromnym atutem.
Priorytet Cancelo: Barcelona, a nie szybka przeprowadzka do Serie A
Problem polega na tym, że Inter może nie być dla zawodnika pierwszym wyborem. Cancelo ma zwlekać z ostateczną decyzją, bo liczy, że FC Barcelona wykona ruch i otworzy mu drzwi do powrotu. W takim układzie Portugalczyk gra na czas: nie chce podpisać czegoś, co zamknie mu drogę do Katalonii, jeśli „Blaugrana” nagle zdecyduje się działać.
Dlaczego Barcelona jest tak ważna dla Portugalczyka
Cancelo dobrze wspomina swój okres w Barcelonie. W sezonie 2023/2024 rozegrał 42 spotkania i miał udział przy dziewięciu akcjach bramkowych – zdobył cztery gole i zanotował pięć asyst. To był czas, w którym wpasował się w styl gry zespołu, a jego wszechstronność (gra na obu bokach, schodzenie do środka, rozegranie pod presją) była wykorzystywana na kilka sposobów. Nic dziwnego, że jeśli ma wybór, woli wrócić do środowiska, które zna i w którym już udowodnił swoją wartość.
Bilans w Al-Hilal: liczby są, ale ambicje pchają go do Europy
Po transferze do Al-Hilal w sierpniu 2024 roku Cancelo uzbierał 45 występów, strzelił trzy gole i dołożył czternaście asyst. To statystyki, które pokazują, że wciąż potrafi dawać konkrety w ofensywie. Jednocześnie ten etap nie musi spełniać jego sportowych ambicji – szczególnie jeśli chce rywalizować w topowych rozgrywkach i grać mecze o najwyższą stawkę.
W tej historii wszystko sprowadza się do ruchu Barcelony. Jeśli klub z Katalonii da sygnał i zaproponuje realne warunki, Inter może zostać z planem B. Jeśli jednak „Blaugrana” nie wejdzie do gry, Włosi mogą skorzystać z okazji i domknąć transfer, zanim na rynku pojawią się kolejni chętni. Cancelo jest w komfortowej, ale i ryzykownej sytuacji: gra na czas może mu pomóc spełnić marzenie o powrocie, ale może też sprawić, że najkonkretniejsza oferta przejdzie mu koło nosa.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY