Aktualności

Obrońca może odejść z Lecha Poznań!

Lech Poznań buduje kadrę na sezon, w którym znów będzie musiał łączyć walkę w kraju z występami poza Polską. Przy Bułgarskiej mogą jednak dojść nie tylko do wzmocnień, ale też do rozstań. Jednym z kandydatów do odejścia jest João Moutinho, którego pobyt w Poznaniu okazał się dużym rozczarowaniem.

Przed startem sezonu 2025/2026 João Moutinho uchodził za jeden z najciekawszych ruchów transferowych w Ekstraklasie. Portugalczyk miał za sobą bardzo dobrą kampanię w Jagiellonii Białystok, gdzie należał do najlepszych zawodników na swojej pozycji. Nic dziwnego, że interesowały się nim kluby z czołówki ligi, a mistrzowie Polski zobaczyli w nim piłkarza gotowego do natychmiastowego wzmocnienia składu.

Lech Poznań wygrał rywalizację o 28-latka, choć wcześniej rozmowy z nim prowadziły także inne mocne zespoły. Wydawało się, że po przeprowadzce na Bułgarską Portugalczyk szybko stanie się ważnym elementem drużyny. Tym bardziej że miał konkurować z Michałem Gurgulem, który mimo dużego talentu wciąż znajdował się na innym etapie kariery.

João Moutinho nie spełnił oczekiwań w Lechu Poznań

Rzeczywistość okazała się dla Moutinho znacznie trudniejsza. Zamiast walki o pierwszy skład, Portugalczyk stopniowo tracił znaczenie w drużynie prowadzonej przez Nielsa Frederiksena. Jego sytuacja szczególnie pogorszyła się wiosną, gdy niemal zniknął z boiska.

W 2026 roku zanotował tylko trzy ligowe występy i nie przekroczył nawet stu minut spędzonych na murawie. Tak skromny dorobek sprawił, że transfer, który początkowo wyglądał bardzo obiecująco, zaczął być oceniany jako jedna z największych pomyłek mistrza Polski w letnim oknie.

Dlaczego odejście Portugalczyka staje się realne?

W maju pojawiły się informacje, że Moutinho mógł otrzymać zgodę na poszukiwanie nowego klubu. Trener Lecha nie potwierdzał jednak takiego scenariusza. Frederiksen przekonywał, że nie słyszał o podobnej decyzji i deklarował, że chciałby zatrzymać zawodnika w kadrze.

Mimo tych słów pozycja Portugalczyka pozostaje niepewna. Trudno zakładać, że po tak słabym sezonie nagle stanie się naturalnym następcą Gurgula, jeśli młody obrońca odejdzie z Poznania. Gurgul wzbudza zainteresowanie na rynku, ale Moutinho przez ostatnie miesiące nie pokazał, że jest gotowy przejąć po nim rolę pierwszego wyboru.

Lech Poznań może szukać nowego rozwiązania na lewej stronie

Kontrakt Moutinho obowiązuje jeszcze tylko przez rok, dlatego najbliższe okno transferowe może być dla Lecha ostatnim momentem, by znaleźć rozsądne wyjście z tej sytuacji. Jeśli zawodnik nie mieści się w planach sztabu lub nie daje gwarancji rywalizacji na odpowiednim poziomie, rozstanie byłoby logicznym ruchem.

Lech przygotowuje się do sezonu 2026/2027 z myślą o grze na kilku frontach, więc potrzebuje szerokiej, ale przede wszystkim jakościowej kadry. Na lewej stronie obrony nie może pozwolić sobie na miejsce obsadzone piłkarzem bez realnej roli w zespole. Dlatego przyszłość Moutinho przy Bułgarskiej stoi pod dużym znakiem zapytania, a jego odejście po nieudanym roku nie byłoby zaskoczeniem.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Relacje na żywo

Brazylia – Maroko: relacja na żywo, wynik i statystyki (MŚ 2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!