AKTUALNOśCI

Obrońca reprezentacji Polski może trafić do Pogoni Szczecin!

Jeszcze niedawno grał w Serie A i regularnie pojawiał się w kadrze narodowej, a dziś jego nazwisko coraz częściej przewija się w kontekście „ostatniej prostej” do odbudowy kariery. Paweł Dawidowicz od wielu miesięcy pozostaje bez pracodawcy i choć sytuacja wydaje się nietypowa jak na 30-letniego obrońcę z reprezentacyjnym doświadczeniem, niewykluczone, że wkrótce wróci do PKO Ekstraklasy. W grze ma być m.in. Pogoń Szczecin, która rozważa różne opcje wzmocnienia defensywy.

Kariera wyhamowała po odejściu z Hellasu Verona

Dawidowicz w pewnym momencie ustabilizował swoją pozycję we Włoszech, ale ostatnie miesiące przyniosły gwałtowne hamowanie. Po rozstaniu z Hellasem Verona znalazł się poza piłkarskim obiegiem, co samo w sobie jest sygnałem, że coś poszło nie tak. Jego ostatni oficjalny występ miał miejsce 25 maja, a później długo nie było żadnego sportowego ciągu dalszego.

Formalnie obrońca miał zrobić kolejny krok w karierze, podpisując dwuletnią umowę z Al-Hazem. Ten kierunek wyglądał na próbę restartu w innym otoczeniu, jednak cała historia zakończyła się błyskawicznie — Dawidowicz wytrzymał w Arabii Saudyjskiej zaledwie około miesiąca. Po wszystkim tłumaczył, że decyzja o rozstaniu była podyktowana sprawami rodzinnymi, a nie sportowymi.

Pogoń Szczecin na horyzoncie: temat wraca, ale decyzji jeszcze nie ma

W polskich realiach taki zawodnik naturalnie budzi zainteresowanie, bo łączy doświadczenie z jakością, której wielu ligowym klubom brakuje. Właśnie dlatego na giełdzie nazwisk pojawia się Pogoń Szczecin. To jednak nie jest sytuacja, w której transfer jest przesądzony — w Szczecinie mają analizować różne kandydatury, a Dawidowicz ma być jedną z kilku rozpatrywanych opcji.

Największy problem: brak gry i ryzyko zdrowotne

Z perspektywy klubów Ekstraklasy kluczowe są dwa „ale”. Po pierwsze: zawodnik od wielu miesięcy nie grał, więc trudno określić jego realną dyspozycję meczową. W przypadku środkowego obrońcy liczą się automatyzmy, rytm i timing — bez tego nawet najlepsze nazwisko nie gwarantuje szybkiego wejścia na wysoki poziom.

Po drugie: istotny jest wątek zdrowotny. Dawidowicz ma za sobą momenty, w których kontuzje wyrywały go z regularnej gry. W praktyce oznacza to dla działaczy dodatkową ostrożność: trzeba ocenić, czy ryzyko nie przewyższa potencjalnych korzyści.

Czy Dawidowicz może być wartością dodaną w Ekstraklasie?

Mimo wszystkich znaków zapytania, trudno udawać, że to zawodnik „przeciętny” jak na realia polskiej ligi. Nawet jeśli jego występy w reprezentacji Polski bywały oceniane krytycznie, w PKO Ekstraklasie mógłby dać sporo: organizację gry w defensywie, doświadczenie z mocniejszych lig i większy spokój w pojedynkach. Jeśli nie Pogoń, możliwe są też inne kierunki w kraju — zwłaszcza w zespołach, które chcą wzmocnić tyły jeszcze zimą.

Naturalnie wraca też wątek klubów, w których Dawidowicz był już wcześniej. W przeszłości grał w Lechii Gdańsk, ale obecnie ten kierunek nie jest brany pod uwagę — klub nie ma mieć go na liście priorytetów.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY