Informacje, które pojawiły się w mediach, wywołały duże poruszenie w środowisku sportowym. Polska straciła wcześniej przyznane prawo do organizacji lekkoatletycznych mistrzostw Europy w 2028 roku. Zawody, planowane na Stadionie Śląskim w Chorzowie, nie są już dla naszego kraju pewnikiem. Choć lokalizacja nadal pozostaje w grze, konieczne będzie ponowne przejście pełnej procedury wyboru gospodarza.
Stadion Śląski nadal w grze, ale bez gwarancji
Jeszcze niedawno wszystko wskazywało na to, że najlepsi lekkoatleci Europy pojawią się w 2028 roku na Superauto.pl Stadionie Śląskim. Obiekt w Chorzowie był uznawany za niemal pewnego gospodarza imprezy, a sprawa wydawała się zamknięta. Najnowsze decyzje władz European Athletics całkowicie zmieniły jednak ten obraz. Polska znalazła się w sytuacji, w której musi ponownie udowodnić swoją gotowość organizacyjną i finansową.
Dlaczego odebrano Polsce mistrzostwa Europy 2028?
Pierwotnie prawo do organizacji mistrzostw zostało przyznane Polsce bez klasycznego konkursu ofert. Była to forma zadośćuczynienia po nieudanej kandydaturze do organizacji czempionatu w 2024 roku, który ostatecznie trafił do Rzymu. Od tamtego momentu realia organizacyjne uległy jednak istotnym zmianom.
Władze europejskiej federacji lekkoatletycznej przeanalizowały nowe warunki finansowe i organizacyjne, które znacząco podniosły koszty imprezy. Jednym z kluczowych elementów stał się obowiązek zapewnienia wysokich nagród finansowych dla zawodników, czego wcześniej od gospodarzy nie wymagano. To oznaczało konieczność zwiększenia budżetu zawodów o kilka milionów euro.
Rosnące koszty i nowy rywal Polski
Zmiany nie ograniczyły się wyłącznie do kwestii nagród. Pandemia COVID-19 oraz dynamiczny wzrost inflacji wpłynęły na całościowy koszt organizacji dużych imprez sportowych. European Athletics zdecydowała się więc na ponowne przeanalizowanie wszystkich ustaleń, w tym rozmów prowadzonych z polskim rządem oraz władzami województwa śląskiego.
Dodatkowym czynnikiem okazało się pojawienie się nowego, poważnego kandydata. Belgrad zgłosił gotowość do organizacji mistrzostw Europy, co skłoniło federację do uruchomienia otwartego procesu ofertowego. W efekcie wcześniejsze ustalenia straciły moc, a rywalizacja o turniej rozpoczęła się na nowo.
Polska i Serbia w otwartym procesie ofertowym
Obecnie w walce o organizację ME 2028 pozostały dwie lokalizacje: Śląsk w Polsce oraz stolica Serbii. Obie strony muszą przedstawić szczegółowe gwarancje finansowe, logistyczne i organizacyjne. Dopiero na tej podstawie European Athletics podejmie ostateczną decyzję.
Dla Polski oznacza to konieczność ponownego przekonania decydentów, że Stadion Śląski i zaplecze regionu spełniają najwyższe standardy. Choć sytuacja stała się bardziej skomplikowana, Chorzów wciąż ma realne szanse na goszczenie jednej z najważniejszych imprez lekkoatletycznych w Europie. Decydujące miesiące dopiero przed nami.