Afimico Pululu oficjalnie potwierdził, że jego czas w Jagiellonii Białystok dobiega końca. Napastnik rozegra w sobotę ostatni mecz dla klubu z Podlasia i pożegna się z kibicami, którzy przez ostatnie lata oglądali jego najlepszą wersję. To koniec historii pełnej goli, emocji i sukcesów, ale też sygnał, że przed królem strzelców Ligi Konferencji może otworzyć się zagraniczny kierunek.
Afimico Pululu odchodzi z Jagiellonii Białystok
Pululu sam przekazał kibicom decyzję o zakończeniu przygody z Jagiellonią. W emocjonalnym pożegnaniu podkreślił, że sobotnie spotkanie będzie jego ostatnim występem w żółto-czerwonych barwach. Zawodnik przyznał, że etap w Białymstoku był najlepszym rozdziałem jego kariery i pozwolił mu rozwinąć się nie tylko sportowo, lecz także jako człowiek.
Napastnik szczególnie dziękował kibicom, drużynie, sztabowi, władzom klubu, Łukaszowi Masłowskiemu i Adrianowi Siemieńcowi. Zaznaczył, że Jagiellonia dała mu szansę wtedy, gdy nie wszyscy wierzyli w jego potencjał. Takie słowa pokazują, że nie jest to zwykłe rozstanie po wygaśnięciu kontraktu, lecz koniec bardzo osobistego etapu.
Ostatni mecz Pululu przy Słonecznej
Pululu po raz ostatni zagra dla Jagiellonii 23 maja w spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Dla kibiców będzie to okazja, by podziękować piłkarzowi, który szybko stał się jedną z najważniejszych postaci zespołu. Jego gole i występy w europejskich pucharach dały klubowi momenty, które zostaną zapamiętane na długo.
Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Liga Konferencji. Pululu został królem strzelców poprzedniej edycji tych rozgrywek, czym zwrócił na siebie uwagę klubów spoza Polski. W Jagiellonii wyrósł z ciekawego napastnika na zawodnika rozpoznawalnego w europejskim futbolu.
Czy Pululu wyjedzie z Polski?
W pożegnaniu napastnik podziękował także Polsce, co może sugerować, że nie planuje dalszej gry w Ekstraklasie. To ważny sygnał, bo wcześniej łączono go między innymi z Widzewem Łódź i Lechem Poznań. Teraz bardziej prawdopodobny wydaje się transfer zagraniczny.
Pululu ma wzbudzać duże zainteresowanie w Turcji. W spekulacjach pojawiał się również kierunek francuski. Jako wolny zawodnik będzie mógł wybrać projekt bez konieczności negocjowania kwoty odstępnego, co tylko zwiększa liczbę możliwych opcji.
Jagiellonia traci lidera ofensywy
Dla Jagiellonii odejście Pululu to poważna strata. Klub nie tylko żegna skutecznego napastnika, ale też piłkarza, który stał się symbolem ostatnich sukcesów. Zastąpienie takiego zawodnika będzie jednym z najważniejszych zadań na letnie okno.
Pululu odchodzi z Białegostoku z mocnym dorobkiem, tytułami, emocjami i wdzięcznością wobec klubu. Jego słowa brzmią jak zamknięcie pięknego rozdziału, ale nie jak zerwanie więzi. Przy Słonecznej pożegnają go jak zawodnika, który dał Jagiellonii znacznie więcej niż same bramki.