W Amsterdamie znów zatrzęsło się na ławce trenerskiej. Ajax, klub kojarzony z sukcesami i stabilnością, w tym sezonie coraz częściej staje się symbolem chaosu, rozczarowania i nietrafionych decyzji. Po kolejnej bolesnej porażce władze zespołu postanowiły działać natychmiast i zakończyły współpracę z Fredem Grimem. To kolejny sygnał, że kryzys w jednym z największych klubów Holandii dawno przestał być chwilowym zachwianiem formy.
Decyzja zapadła zaledwie dzień po przegranym meczu z FC Groningen. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:3, a duży udział w zwycięstwie gospodarzy miał Oskar Zawada, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Dla Ajaxu była to następna dotkliwa wpadka w sezonie, który zamiast walki o najwyższe cele przynosi kolejne powody do frustracji.
Ajax zwolnił Freda Grima po porażce z FC Groningen
Klub poinformował, że obowiązki pierwszego trenera do końca rozgrywek przejmie Oscar Garcia. Szkoleniowiec pracował dotąd z zespołem do lat 21, a teraz dostaje zadanie ratowania sytuacji w pierwszej drużynie. Jednocześnie Fred Grim nie żegna się całkowicie z Ajaksem, bo pozostanie w klubowych strukturach i obejmie stanowisko związane ze szkoleniem.
Taka zmiana pokazuje, że w Amsterdamie szukają dziś nie tylko szybkiego impulsu sportowego, ale też próbują uporządkować sytuację organizacyjną. Problem polega jednak na tym, że to już kolejna roszada na ławce w bardzo krótkim czasie, a każda następna zmiana zamiast stabilizacji przynosi raczej wrażenie narastającej nerwowości.
Oscar Garcia trzecim trenerem Ajaxu w tym sezonie
Garcia będzie już trzecim szkoleniowcem prowadzącym Ajax w obecnych rozgrywkach. Sezon zaczynał Johnny Heitinga, ale stracił posadę jeszcze jesienią. Jego miejsce zajął Grim, który również nie zdołał odwrócić niekorzystnego trendu i utrzymał się na stanowisku tylko przez kilka miesięcy. Teraz odpowiedzialność spada na kolejnego trenera, który ma błyskawicznie poprawić wyniki i uspokoić sytuację wokół drużyny.
To najlepiej pokazuje skalę kryzysu. W klubie tej wielkości częste zmiany trenerskie zawsze są oznaką głębszych problemów. Ajax od dawna nie wygląda jak zespół mający jasny plan i stabilny kierunek rozwoju. Zamiast tego sprawia wrażenie drużyny, która z tygodnia na tydzień próbuje gasić kolejne pożary.
Kryzys Ajaxu trwa od wielu miesięcy
Po 26 kolejkach amsterdamski klub zajmuje dopiero piąte miejsce w tabeli Eredivisie. Jak na standardy tej marki to wynik znacznie poniżej oczekiwań. Strata do lidera jest ogromna, a marzenia o odzyskaniu dominacji w lidze dawno przestały być realnym scenariuszem. Dodatkowo drużyna zawiodła także na innych frontach, co jeszcze mocniej obciąża ocenę całego sezonu.
Szczególnie bolesne było odpadnięcie z europejskich rozgrywek już na wczesnym etapie, a także kompromitująca porażka w krajowym pucharze, gdzie Ajax został rozbity przez AZ Alkmaar aż 0:6. Dla kibiców to ciosy, które trudno zaakceptować, zwłaszcza że mówimy o klubie przyzwyczajonym do regularnej walki o trofea i obecności na najwyższym poziomie.
Oskar Zawada pogłębił problemy amsterdamskiego klubu
W sobotnim meczu z FC Groningen twarzą porażki Ajaxu został pośrednio polski napastnik. Oskar Zawada wykorzystał słabość defensywy rywali i dwoma golami mocno przyczynił się do zwycięstwa swojego zespołu. To właśnie ten występ jeszcze bardziej podkreślił, jak krucha i niepewna jest dziś drużyna z Amsterdamu.
Dla Ajaxu porażka z Groningen była nie tylko stratą punktów, ale też kolejnym dowodem na to, że zespół nie potrafi reagować w trudnych momentach. Klub, który przez lata budował swoją potęgę na jakości, odwadze i konsekwencji, dziś coraz częściej przegrywa mecze, po których zostaje głównie poczucie bezradności.
Ajax szuka ratunku przed końcem sezonu
Zmiana trenera ma dać drużynie nowy impuls, ale trudno nie odnieść wrażenia, że problem sięga znacznie głębiej niż tylko nazwisko szkoleniowca. Kryzys Ajaxu nie zaczął się przecież wczoraj. Już poprzedni sezon pokazał, że w klubie dzieje się coś złego, skoro zespół roztrwonił dużą przewagę w walce o mistrzostwo i w końcówce wypuścił tytuł z rąk.
Od tamtego momentu nie udało się odbudować dawnej jakości ani przywrócić wrażenia, że Ajax znów idzie we właściwym kierunku. Teraz zadaniem Garcii będzie nie tylko poprawienie wyników do końca rozgrywek, ale też przywrócenie drużynie choć części wiarygodności. W klubie o takiej historii każda kolejna porażka boli podwójnie, bo przypomina, jak daleko obecny Ajax odjechał od własnych standardów.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY