AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Bayern Monachium chce się pozbyć dwóch piłkarzy!

Bayern Monachium podjął jednoznaczną decyzję w sprawie przyszłości Sachy Boeya i João Palhinhi. Dyrektor sportowy Christoph Freund potwierdził, że obaj zawodnicy nie znajdują się w planach zespołu prowadzonego przez Vincenta Kompany’ego i mogą szukać nowych klubów.

Choć na Allianz Arenie nie jest planowana szeroka przebudowa kadry, część piłkarzy nie będzie miała miejsca w projekcie na kolejny sezon. Boey oraz Palhinha zostali już poinformowani o sytuacji i wszystko wskazuje na to, że Bayern spróbuje znaleźć dla nich rozwiązanie podczas letniego okna transferowego.

Sacha Boey i João Palhinha poza planami Bayernu

Christoph Freund nie pozostawił wątpliwości co do pozycji obu zawodników. Dyrektor sportowy monachijskiego klubu otwarcie przyznał, że Francuz i Portugalczyk nie są brani pod uwagę przy budowie drużyny na następne rozgrywki.

Decyzja została przekazana samym piłkarzom, dlatego mogą oni rozpocząć poszukiwania nowych pracodawców. Bayern liczy zapewne na definitywne transfery, choć długie kontrakty obu graczy mogą utrudnić szybkie zamknięcie negocjacji.

Sacha Boey wrócił z wypożyczenia do Galatasaray

Francuski obrońca spędził ostatnie miesiące w Galatasaray, do którego przeniósł się zimą. Był to dla niego powrót do dobrze znanego otoczenia, ponieważ właśnie z tureckiego klubu trafił wcześniej do Bayernu.

Boey rozegrał w barwach zespołu ze Stambułu 17 spotkań i zdobył dwie bramki. Ponowna współpraca była oceniana pozytywnie przez obie strony, jednak nie doprowadziła do transferu definitywnego.

Galatasaray nie wykupiło francuskiego obrońcy

W umowie wypożyczenia znalazła się opcja wykupu wynosząca 15 milionów euro. Turecki klub ostatecznie nie zdecydował się jednak na jej aktywowanie.

W efekcie wychowanek Stade Rennais wrócił do Monachium, gdzie nie ma dla niego miejsca w planach Vincenta Kompany’ego. Bayern będzie musiał teraz poszukać kolejnego zainteresowanego zespołu lub rozważyć nowe wypożyczenie.

Tottenham zrezygnował z transferu João Palhinhi

Podobny los spotkał portugalskiego pomocnika. Palhinha ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Tottenhamie, gdzie regularnie pojawiał się na boisku i miał istotny udział w grze londyńskiej drużyny.

W 45 występach zdobył siedem bramek oraz zanotował trzy asysty. Początkowo „Koguty” były zainteresowane zatrzymaniem go na dłużej i próbowały negocjować niższą cenę transferu.

Zmiana trenera wpłynęła na decyzję Tottenhamu

Warunki wykupu Portugalczyka miały opiewać na 25 milionów euro podstawy oraz dodatkowe pięć milionów euro zapisane w bonusach. Tottenham liczył na obniżenie tej kwoty, ale sytuacja zmieniła się po objęciu drużyny przez Roberto De Zerbiego.

Nowy szkoleniowiec nie zdecydował się kontynuować starań o transfer pomocnika. W rezultacie Palhinha wrócił do Bayernu, który również nie wiąże z nim przyszłości.

Długie kontrakty mogą utrudnić odejścia

Zarówno Boey, jak i Palhinha są związani z mistrzem Niemiec do 30 czerwca 2028 roku. Tak długie umowy sprawiają, że Bayern nie musi akceptować niekorzystnych finansowo ofert, ale jednocześnie nadal ponosi koszty ich wynagrodzeń.

Klubowi będzie zależało na znalezieniu rozwiązania jeszcze przed rozpoczęciem nowego sezonu. Brak miejsca w kadrze może skłonić zawodników do zaakceptowania ofert z zespołów, które zagwarantują im regularną grę.

Bayern porządkuje kadrę Vincenta Kompany’ego

Monachijczycy nie szykują masowej rewolucji, lecz chcą pozbyć się graczy niedopasowanych do koncepcji belgijskiego trenera. Boey i Palhinha są pierwszymi nazwiskami, których sytuacja została oficjalnie wyjaśniona.

Najbliższe tygodnie powinny przynieść konkretne ruchy w ich sprawie. Obaj mają doświadczenie na wysokim poziomie, dlatego znalezienie zainteresowanych klubów nie powinno być niemożliwe, choć problemem mogą pozostać oczekiwania finansowe Bayernu.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY