ŁKS Łódź jest coraz bliżej gry w barażach o Ekstraklasę, ale na finiszu sezonu musi poradzić sobie z poważnym problemem. Aleksander Bobek doznał kontuzji kolana, przejdzie zabieg i nie wróci już do bramki w obecnych rozgrywkach.
Aleksander Bobek wypada w najważniejszym momencie
ŁKS walczy o miejsce w barażach i na ostatniej prostej potrzebuje stabilności, której przez dużą część sezonu dawał mu Bobek. 22-letni bramkarz rozegrał w tej kampanii 25 spotkań, a w ośmiu zachował czyste konto. Jego pozycja w drużynie była bardzo mocna, dlatego strata podstawowego golkipera tuż przed decydującymi meczami to dla łodzian poważny cios.
Uraz pojawił się w wyjątkowo symbolicznym momencie, bo Bobek doznał kontuzji w setnym meczu w barwach ŁKS-u. Spotkanie z Pogonią Siedlce zakończyło się efektownym zwycięstwem 4:0, ale radość szybko została przyćmiona przez diagnozę. Według Mateusza Hawrota z Meczyki.pl problem z kolanem jest na tyle poważny, że konieczny będzie zabieg, a sezon dla bramkarza już się zakończył.
Baraże bez ważnej postaci ŁKS-u
Drużyna Grzegorza Szoki zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli I ligi i ma realne szanse na udział w barażach o awans. Do rozegrania pozostają cztery mecze sezonu zasadniczego, a później możliwa będzie dodatkowa walka o Ekstraklasę. Wszystko to ŁKS będzie musiał przejść bez jednego z najważniejszych zawodników.
Brak Bobka oznacza nie tylko zmianę personalną między słupkami. To także utrata bramkarza dobrze znającego zespół, jego mechanizmy i obrońców. W spotkaniach o tak dużą stawkę takie detale mogą mieć znaczenie, szczególnie gdy margines błędu jest minimalny.
Transfer Bobka pod znakiem zapytania
Kontuzja może wpłynąć nie tylko na końcówkę sezonu ŁKS-u, lecz także na przyszłość samego zawodnika. Bobek od dawna budził zainteresowanie innych klubów. Zimą pojawiały się informacje o możliwym kierunku szkockim i Celticu, a ostatnio miały pytać o niego Jagiellonia Białystok oraz Górnik Zabrze.
Do niedawna wydawało się, że letni transfer bramkarza jest bardzo realny. Teraz wiele zależy od długości przerwy i przebiegu rehabilitacji. Kluby zainteresowane Bobkiem mogą wstrzymać decyzje, jeśli nie będą miały pewności, kiedy 22-latek wróci do pełnej dyspozycji.
Pechowy zwrot w karierze bramkarza
Bobek był jednym z zawodników, którzy mogli potraktować obecny sezon jako trampolinę do mocniejszego klubu. Regularna gra, dobre liczby i wiek działały na jego korzyść. Kontuzja przyszła jednak w momencie, gdy ważyły się zarówno losy ŁKS-u, jak i jego możliwego transferu.
Łódzki klub musi teraz szybko znaleźć rozwiązanie na końcówkę rozgrywek. Dla Bobka najważniejsze będzie natomiast przejście zabiegu, powrót do zdrowia i odbudowanie formy. Dopiero wtedy temat przenosin do silniejszego zespołu może wrócić na dobre.