Muhamed Šahinović ponownie opuszcza Raków Częstochowa na zasadzie wypożyczenia. Bośniacki bramkarz nie przebił się do składu pod Jasną Górą, dlatego kolejny sezon spędzi w Serbii. FK Radnički 1923 Kragujevac ma być dla niego miejscem, w którym wreszcie dostanie regularne minuty i odbuduje pozycję po kilku trudnych miesiącach.
Muhamed Šahinović wypożyczony z Rakowa Częstochowa
Raków poinformował o czasowym rozstaniu z Šahinoviciem. 22-latek sezon 2026/2027 spędzi w FK Radnički 1923 Kragujevac, czyli dwunastym zespole poprzednich rozgrywek serbskiej SuperLigi. To kolejny bałkański przystanek w karierze bramkarza, który w Częstochowie nadal nie ma realnych szans na regularną grę.
Dla zawodnika to ważna decyzja. Po serii wypożyczeń i krótkich epizodów potrzebuje stabilizacji oraz występów, które pozwolą mu wrócić do rytmu meczowego. Raków również liczy, że wyjazd do Serbii pomoże mu odzyskać formę i potwierdzić potencjał, z którym sprowadzano go do Polski.
Trudne miesiące bośniackiego bramkarza
Ostatni sezon był dla Šahinovicia wyjątkowo niespokojny. Rundę jesienną spędził w FC Koper, ale pobyt w Słowenii okazał się nieudany. Bramkarz nie rozegrał tam ani jednej minuty, dlatego Raków skrócił wypożyczenie i zimą zabrał go na obóz przygotowawczy do Belek.
Powrót do Częstochowy nie oznaczał jednak przełomu. W kadrze Rakowa rywalizacja o miejsce w bramce była bardzo duża. O pozycję numer jeden walczyli Kacper Trelowski i Oliwier Zych, a dodatkowo w odwodzie pozostawał Jakub Mądrzyk. W takiej sytuacji Šahinović szybko musiał szukać kolejnego miejsca do gry.
Krótki pobyt w HNK Gorica
Końcówkę sezonu bramkarz spędził w chorwackim HNK Gorica. Tam wreszcie pojawił się na boisku, ale tylko dwa razy. To wciąż zbyt mało, by mówić o pełnym odbudowaniu formy czy pozycji.
Właśnie dlatego kolejny wybór klubu ma dla niego duże znaczenie. FK Radnički 1923 Kragujevac powinien dać mu większą szansę na regularne występy. Dla młodzieżowego reprezentanta Bośni i Hercegowiny to może być jeden z kluczowych sezonów w karierze.
Raków nadal wiąże z nim przyszłość?
Šahinović trafił do Rakowa na początku 2024 roku z FK Sarajevo za 300 tysięcy euro. Od tamtej pory nie zdołał jednak na stałe wejść do pierwszego składu. W barwach częstochowskiego klubu rozegrał tylko jeden mecz w Ekstraklasie — przeciwko Legii Warszawa, zakończony remisem 1:1.
Wcześniej zbierał doświadczenie również na wypożyczeniu w słowackim MFK Zemplín Michalovce. Jego kariera po transferze do Polski to więc przede wszystkim kolejne próby znalezienia miejsca, w którym będzie mógł bronić regularnie.
Umowa Šahinovicia z Rakowem obowiązuje do 30 czerwca 2029 roku. Długi kontrakt pokazuje, że klub nadal ma nad nim kontrolę i może spokojnie obserwować jego rozwój. Najbliższy sezon w Serbii powinien odpowiedzieć na pytanie, czy bramkarz zdoła wrócić na ścieżkę, która pozwoli mu jeszcze powalczyć o swoją przyszłość pod Jasną Górą.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY