Krzysztof Chrapek znów przypomniał o sobie kibicom, którzy pamiętają go z boisk Ekstraklasy. Choć ma już 40 lat, wciąż nie zamierza całkowicie rezygnować z gry i zdecydował się na kolejny ruch w swojej piłkarskiej drodze. Tym razem były zawodnik Lecha Poznań i Podbeskidzia Bielsko-Biała zasilił szeregi Sokoła Hecznarowice, pokazując, że futbol nadal zajmuje ważne miejsce w jego życiu.
Kariera Krzysztofa Chrapka to historia zawodnika, który miał okazję dotknąć piłki na najwyższym krajowym poziomie, ale jednocześnie musiał mierzyć się z przeszkodami, które nie pozwoliły mu w pełni rozwinąć skrzydeł. W Ekstraklasie zadebiutował jako piłkarz Lecha Poznań w sezonie 2009/2010. Był to efekt bardzo udanych wcześniejszych występów na zapleczu elity, które otworzyły mu drogę do gry w jednym z największych klubów w Polsce.
W barwach poznańskiego zespołu zanotował dwanaście spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej. Choć jego pobyt przy Bułgarskiej nie trwał długo, miał swój wymiar sportowy i prestiżowy. Chrapek był częścią drużyny, która sięgnęła po mistrzostwo Polski, a do tego dołożyła triumf w Superpucharze Polski. To momenty, które na stałe zapisały się w jego piłkarskim życiorysie i do dziś stanowią ważny punkt odniesienia.
Krzysztof Chrapek nie kończy gry w piłkę
Pobyt w Lechu mógł potoczyć się dla niego jeszcze lepiej, gdyby nie problemy zdrowotne i pech, który długo mu towarzyszył. Zawodnik zmagał się z urazami, a później musiał poradzić sobie również z konsekwencjami wypadku samochodowego. To właśnie takie wydarzenia sprawiły, że jego kariera nie rozwijała się już w takim tempie, jakiego można było się spodziewać po wejściu do Ekstraklasy.
Mimo tych trudności Chrapek nie zniknął z piłkarskiej mapy. Po drodze przez Pasjonata Dankowice wrócił do Podbeskidzia Bielsko-Biała, gdzie ponownie dostał szansę gry w elicie. W kolejnych występach na najwyższym poziomie nie był jedynie uzupełnieniem kadry, bo zdołał także wpisać się na listę strzelców. W Ekstraklasie zdobył trzy bramki, potwierdzając, że potrafi być wartościowym zawodnikiem również po powrocie do poważniejszego grania.
Od Ekstraklasy do niższych lig. Piłkarska droga weterana
W następnych latach jego kariera toczyła się już głównie w niższych klasach rozgrywkowych. Reprezentował BKS Stal Bielsko-Biała, MRKS Czechowice-Dziedzice, LKS Jawiszowice oraz Niwę Nowa Wieś. W każdym z tych klubów wnosił doświadczenie i piłkarską jakość, której nie da się nauczyć bez lat spędzonych na boisku. Z czasem stał się przede wszystkim jednym z tych zawodników, którzy pomagają młodszym nie tylko grą, ale również samą obecnością w szatni.
Przez kilka ostatnich sezonów był związany właśnie z Niwą Nowa Wieś, ale teraz postanowił zrobić kolejny krok i spróbować sił w nowym otoczeniu. Chrapek został zawodnikiem Sokoła Hecznarowice. Jak sam przyznał, za tą decyzją nie stoi wielki projekt czy sportowa rewolucja, lecz raczej znajomości, okoliczności i chęć dalszego grania na poziomie, który dziś bardziej odpowiada jego możliwościom.
Sokół Hecznarowice nowym klubem Chrapka
Doświadczony piłkarz otwarcie przyznał, że coraz trudniej łączyć codzienne obowiązki z grą na wyższym poziomie. Wskazał, że z biegiem lat coraz bardziej daje o sobie znać nie tylko brak czasu, ale też kwestie kondycyjne. Dlatego propozycja występów w A-Klasie okazała się dla niego rozsądnym rozwiązaniem, pozwalającym wciąż być blisko futbolu, ale już bez obciążeń charakterystycznych dla bardziej wymagających lig.
Nowy zespół Chrapka rywalizuje obecnie w bielskiej klasie A. Na ten moment zajmuje dziewiąte miejsce w tabeli i ma na koncie 16 punktów. Transfer tak doświadczonego zawodnika może okazać się dla tej drużyny cennym wsparciem nie tylko pod względem czysto piłkarskim, ale też mentalnym. Nawet jeśli dziś Chrapek gra już przede wszystkim dla przyjemności, jego nazwisko nadal budzi skojarzenia z piłką na znacznie wyższym poziomie.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY