Charles Leclerc zostaje w Ferrari na kolejne sezony, a jego nowa umowa ma należeć do najbogatszych w historii Formuły 1. Monakijczyk świetnie rozpoczął obecny sezon, a włoski zespół uznał, że to właściwy moment, by zabezpieczyć przyszłość jednego ze swoich liderów.
Charles Leclerc przedłużył kontrakt z Ferrari
Ferrari oficjalnie poinformowało o przedłużeniu współpracy z Charlesem Leclerkiem. Zespół nie podał dokładnej długości kontraktu, ograniczając się do informacji, że Monakijczyk będzie reprezentował barwy ekipy przez następne sezony.
Decyzja nie jest zaskoczeniem, bo Leclerc bardzo dobrze rozpoczął bieżącą kampanię. Do tej pory czterokrotnie kończył wyścigi w czołowej czwórce, a w klasyfikacji generalnej zajmuje trzecie miejsce. W Maranello uznano, że 28-latek nadal ma być jednym z filarów projektu.
Leclerc mówi o Ferrari jak o rodzinie
Po podpisaniu nowej umowy kierowca podkreślił, że Ferrari od dzieciństwa było dla niego czymś więcej niż tylko zespołem wyścigowym. Opisał ekipę jako spełnienie marzeń i miejsce, które po latach stało się jego drugą rodziną.
Leclerc jest związany z Ferrari od 2019 roku. Przez ten czas stał się jedną z twarzy zespołu i zawodnikiem, wokół którego regularnie budowano największe nadzieje kibiców.
Ogromne pieniądze dla Monakijczyka
Według medialnych doniesień nowy kontrakt ma zapewnić Leclerkowi około 50 milionów euro rocznie. Więcej w zespole zarabia tylko Lewis Hamilton, którego pensja ma wynosić około 60 milionów euro za sezon.
Oznacza to, że Ferrari może stać się pierwszym zespołem w historii Formuły 1, który przeznacza na wynagrodzenia dwóch kierowców około 100 milionów euro rocznie. To pokazuje skalę ambicji i presji, z jaką włoska ekipa wchodzi w kolejne lata.
Ferrari stawia na gwiazdorski duet
Leclerc i Hamilton tworzą jeden z najbardziej medialnych duetów w stawce. Ferrari liczy, że połączenie doświadczenia Brytyjczyka z szybkością Monakijczyka pozwoli wrócić do regularnej walki o najwyższe cele.
Leclerc ma na koncie osiem zwycięstw w Formule 1, 52 podia oraz 27 pole position. Nowa umowa daje mu stabilność, ale też zwiększa oczekiwania. Przy takiej pensji i pozycji w zespole będzie rozliczany nie tylko z pojedynczych dobrych weekendów, lecz przede wszystkim z walki o mistrzostwo świata.
Dobry start sezonu napędził decyzję
Udane pierwsze wyścigi obecnej kampanii miały duże znaczenie dla władz Ferrari. Leclerc pokazał regularność, utrzymał wysoką pozycję w klasyfikacji i potwierdził, że pozostaje jednym z najmocniejszych kierowców w stawce.
Przedłużenie kontraktu zamyka temat jego najbliższej przyszłości i pozwala zespołowi skupić się na rywalizacji. Ferrari jasno pokazuje, że chce budować projekt wokół dwóch wielkich nazwisk, a Leclerc nadal ma być jego centralną częścią.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY