Antonio Milić kończy bardzo ważny etap w karierze. Lech Poznań przez dłuższy czas próbował zatrzymać chorwackiego obrońcę, ale rozmowy nie przyniosły porozumienia. 32-latek odejdzie z klubu jako piłkarz, który zapisał się w najnowszej historii „Kolejorza” trzema mistrzostwami Polski i niemal 180 występami.
Antonio Milić odchodzi z Lecha Poznań
Lech Poznań potwierdził, że kontrakt Antonia Milicia nie zostanie przedłużony. Obecna umowa chorwackiego stopera obowiązuje tylko do 30 czerwca 2026 roku, a po jej wygaśnięciu zawodnik rozstanie się z mistrzem Polski.
Jeszcze niedawno sprawa nie była przesądzona. Niels Frederiksen podkreślał, że Milić wciąż jest zawodnikiem Lecha, ma duże zasługi dla klubu i trzeba poczekać na ostateczne decyzje. Te zapadły jednak szybko. Klub wydał komunikat, w którym poinformował o zakończeniu współpracy.
Dlaczego nie doszło do porozumienia?
Lech przez dłuższy czas zabiegał o pozostanie doświadczonego obrońcy. Rozważano nawet dwuletnią umowę, co pokazuje, że przy Bułgarskiej nadal widziano dla niego miejsce w drużynie. Problemem okazał się brak finalnej zgody ze strony piłkarza.
Milić nie spieszył się z odpowiedzią na propozycje. Według doniesień liczył na ofertę z Bliskiego Wschodu, dlatego rozmowy z Lechem utknęły w martwym punkcie. Ostatecznie klub zdecydował się zamknąć temat i oficjalnie poinformować o rozstaniu.
Trzy mistrzostwa i mocny ślad w historii klubu
Chorwat trafił do Lecha Poznań na początku 2021 roku. Od tego czasu rozegrał 179 spotkań, stając się jednym z najważniejszych obrońców ostatnich lat. Jego bilans robi wrażenie, zwłaszcza że w tym okresie aż trzykrotnie cieszył się z mistrzostwa Polski.
Milić był piłkarzem cenionym za doświadczenie, spokój i znajomość ligowych realiów. Nie zawsze znajdował się na pierwszym planie, ale przez lata dawał Lechowi stabilność w defensywie. Takich zawodników kibice często doceniają najmocniej dopiero wtedy, gdy odchodzą.
Pożegnanie przy Bułgarskiej jeszcze przed nim
Lech zapowiedział, że chciałby podziękować Miliciowi przy okazji meczu o Superpuchar Polski. To ma być moment, w którym kibice będą mogli docenić jego wkład w sukcesy klubu. Po tylu latach i tylu ważnych meczach Chorwat zasłużył na pożegnanie w Poznaniu.
Rozstanie z Miliciem oznacza dla Lecha konieczność dalszego układania defensywy przed kolejnym sezonem. Dla piłkarza to z kolei początek nowego etapu. Niezależnie od tego, gdzie trafi, z Bułgarskiej odchodzi jako zawodnik, który realnie współtworzył jedną z najbardziej udanych kart w najnowszej historii „Kolejorza”.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY