W Rakowie Częstochowa pojawiły się sygnały, które mogą dodać drużynie energii przed decydującą częścią rozgrywek. Do gry w Ekstraklasie ponownie został zgłoszony Władysław Koczerhin, a po dłuższej przerwie do treningów wrócił także Erick Otieno. Dla zespołu walczącego o jak najlepsze zakończenie sezonu to wiadomości, które mogą mieć duże znaczenie nie tylko kadrowe, ale też mentalne.
Koczerhin zniknął z planów sztabu jeszcze pod koniec letnich przygotowań. Wtedy okazało się, że uraz jest znacznie poważniejszy, niż można było przypuszczać. Zerwanie więzadeł krzyżowych oraz uszkodzenie łąkotki wykluczyły go z gry na długie miesiące i sprawiły, że stracił całą rundę jesienną.
Teraz sytuacja wygląda już inaczej. Pomocnik wrócił do pracy z zespołem, a najnowszą oznaką jego postępu jest ponowne uprawnienie do gry w Ekstraklasie. To oznacza, że może znów znaleźć się w gronie zawodników branych pod uwagę przy ustalaniu składu na najbliższe spotkania.
Władysław Koczerhin znów dostępny dla Rakowa
Dla Rakowa to ważna wiadomość, bo mowa o zawodniku, który przed kontuzją należał do istotnych elementów zespołu. Tak długa pauza zawsze rodzi pytania o tempo powrotu i gotowość do rywalizacji, ale samo odzyskanie możliwości gry to pierwszy duży krok w stronę pełnego powrotu.
W praktyce oznacza to, że Koczerhin może być już rozważany przy okazji ligowego meczu z Lechią Gdańsk. Nawet jeśli nie od razu odegra główną rolę, jego obecność poszerza trenerowi pole manewru i daje więcej opcji w środku pola na finiszu sezonu.
Erick Otieno także wrócił do zajęć z drużyną
To jednak niejedyna pozytywna informacja z obozu Rakowa. Do treningów z drużyną wrócił również Erick Otieno. Kenijski wahadłowy również przez długi czas pozostawał poza grą po bardzo poważnym urazie, którego doznał jeszcze latem.
W jego przypadku problemem było zerwanie ścięgna Achillesa. Kontuzja przydarzyła się na treningu poprzedzającym mecz z Ardą Kyrdżali w fazie play-off Ligi Konferencji. Później konieczna była operacja i wielomiesięczna rehabilitacja. Teraz ten etap dobiegł końca, co pozwoliło zawodnikowi wrócić do pracy z resztą zespołu.
Raków odzyskuje głębię kadry przed końcówką rozgrywek
Na dziś trudno jeszcze przesądzać, kiedy Otieno będzie gotowy do pełnej rywalizacji meczowej. Wszystko wskazuje na to, że jego powrót na boisko nie nastąpi natychmiast, ale sam fakt wznowienia treningów jest dla Rakowa bardzo cenny. Klub odzyskuje bowiem kolejnego zawodnika, który może okazać się przydatny, gdy stawka meczów będzie rosła.
Najważniejsze wieści dla Rakowa na ten moment są jasne:
- Władysław Koczerhin został ponownie zgłoszony do gry w Ekstraklasie,
- może być brany pod uwagę przy ustalaniu kadry meczowej,
- Erick Otieno wrócił do treningów z zespołem,
- obaj zawodnicy wracają po bardzo poważnych kontuzjach.
Dla drużyny z Częstochowy to moment szczególnie ważny. Im bliżej końca sezonu, tym większe znaczenie ma każda dodatkowa opcja kadrowa. Raków nie tylko odzyskuje dwóch piłkarzy, ale też dostaje sygnał, że najtrudniejszy etap ich walki o powrót jest już za nimi.