AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Gibraltar wygrał mecz 4-0!

Gibraltar wreszcie przerwał serię, która ciążyła mu przez wiele miesięcy. Reprezentacja prowadzona przez Scotta Wisemana pokonała Brytyjskie Wyspy Dziewicze 4:0 i odniosła pierwsze zwycięstwo od października 2024 roku. Dla jednej z najsłabszych kadr w Europie to wynik, który ma znaczenie większe niż zwykły mecz towarzyski.

Gibraltar wygrał po blisko dwóch latach

Reprezentacja Gibraltaru czekała na zwycięstwo od początku października 2024 roku. Wtedy pokonała San Marino 1:0 w Lidze Narodów. Później przyszła fatalna seria 15 kolejnych meczów bez wygranej, która tylko potwierdzała, jak trudny okres przeżywała ta kadra.

Przełamanie nastąpiło w środę w spotkaniu towarzyskim z Brytyjskimi Wyspami Dziewiczymi. Gibraltar był faworytem i tym razem potrafił przełożyć przewagę na wynik. Różnica między zespołami była widoczna od pierwszych minut.

Szybki gol ustawił spotkanie

Wynik meczu został otwarty już w 10. minucie. Piłka trafiła do siatki po samobójczym golu Luki Chalwella, co dało gospodarzom spokojniejszy początek i pozwoliło im przejąć kontrolę nad spotkaniem.

Gibraltar nie zatrzymał się po pierwszej bramce. Jeszcze przed przerwą zdobył dwa kolejne gole. Najpierw trafił James Scanlon, a w 42. minucie prowadzenie podwyższył Leon Mason. Do szatni gospodarze schodzili z wynikiem 3:0 i pełną kontrolą nad meczem.

James Scanlon bohaterem Gibraltaru

Po przerwie Gibraltar dopełnił formalności. Drugą bramkę w meczu zdobył 16-letni James Scanlon, ustalając wynik na 4:0. Młody pomocnik został jednym z najważniejszych bohaterów spotkania i wykorzystał okazję, by mocniej zaznaczyć swoją obecność w reprezentacji.

Dla Gibraltaru taki rezultat jest rzadkim momentem piłkarskiej radości. Zespół nie tylko wygrał, ale zrobił to w przekonującym stylu, bez nerwowej końcówki i bez konieczności bronienia minimalnej przewagi.

Koniec katastrofalnej serii

Zwycięstwo nad Brytyjskimi Wyspami Dziewiczymi nie zmienia miejsca Gibraltaru w światowej hierarchii, ale kończy długą serię porażek i remisów. Dla drużyny, która bardzo rzadko ma okazję świętować triumfy, to ważny impuls mentalny.

Najbliższe mecze pokażą, czy środowe 4:0 było jedynie wykorzystaniem słabości rywala, czy początkiem spokojniejszego okresu. Na razie Gibraltar może cieszyć się z faktu, że po blisko dwóch latach znów wygrał mecz reprezentacyjny.

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY