Aktualności

Oficjalnie: Górnik Zabrze ma duże problemy z przedłużeniem kontraktu kluczowego zawodnika!

W Górniku Zabrze coraz mocniej wybrzmiewa temat, który może mieć duże znaczenie dla składu na kolejny sezon. Klub chce zatrzymać Josemę, ale rozmowy w sprawie nowego kontraktu nie przynoszą przełomu. Im bliżej końca rozgrywek, tym bardziej rośnie ryzyko, że jeden z najważniejszych piłkarzy defensywy odejdzie, a zabrzanie będą musieli szybko szukać kolejnych rozwiązań.

Już wcześniej w Zabrzu było jasne, że przedłużenie współpracy z hiszpańskim obrońcą należy do priorytetów. Josema w tym sezonie potwierdził swoją wartość i należał do najbardziej obciążonych zawodników w zespole. Regularna gra, duża liczba minut i stabilny poziom sprawiły, że w klubie nie było większych wątpliwości co do tego, że warto postawić na niego także w następnych rozgrywkach.

Sytuacja nie jest jednak tak prosta, jak mogło się wydawać. Choć Górnik prowadzi negocjacje, porozumienie wciąż jest daleko. Zabrzanie nie ukrywają, że rozmowy są trudne, a czas nie działa na ich korzyść. To oznacza, że temat przyszłości środkowego obrońcy może ciągnąć się jeszcze przez kolejne tygodnie.

Josema pozostaje ważną postacią defensywy Górnika

Hiszpan wypracował w tym sezonie mocną pozycję w drużynie. Należał do piłkarzy, na których sztab szkoleniowy mógł liczyć niemal bez przerwy. Takie znaczenie sportowe sprawia, że jego ewentualne odejście byłoby dla Górnika poważnym osłabieniem, zwłaszcza przed latem, które i tak zapowiada się w klubie bardzo pracowicie.

Co ciekawe, już wcześniej wokół jego nazwiska pojawiały się sygnały, że nie musi wiązać przyszłości wyłącznie z Zabrzem. Jeszcze poprzedniego lata defensor miał brać pod uwagę zmianę otoczenia i rozglądać się za innym kierunkiem. Niewykluczone, że taki sposób myślenia nie zniknął, a obecne negocjacje tylko to potwierdzają.

Górnik Zabrze już przygotowuje się na trudniejszy scenariusz

W klubie najwyraźniej zdają sobie sprawę, że finał tych rozmów może nie być pomyślny. Dlatego wcześniej zadbano o pewne zabezpieczenie kadry. Do zespołu trafił Paweł Bochniewicz, który ma dawać większy spokój na wypadek odejścia Josemy. To ruch ważny, ale niekoniecznie wystarczający, jeśli Hiszpan rzeczywiście pożegna się z drużyną.

Sama obecność nowego obrońcy nie rozwiązuje wszystkich problemów. Jeśli rozmowy zakończą się fiaskiem, Górnik i tak będzie musiał myśleć o dalszym wzmacnianiu środka defensywy. To oznacza kolejne decyzje kadrowe i prawdopodobną konieczność wejścia na rynek po następnego zawodnika.

Przed Górnikiem kluczowe tygodnie na boisku i poza nim

Cała sprawa toczy się w bardzo ważnym momencie sezonu. Zabrzanie mają jeszcze przed sobą kilka spotkań ligowych, a do tego czeka ich finał Pucharu Polski z Rakowem Częstochowa. To sprawia, że klub musi równolegle pilnować dwóch frontów: walki o jak najlepsze zakończenie rozgrywek i budowy kadry na przyszłość.

W sprawie Josemy najważniejsze jest dziś jedno:

  • Górnik chce przedłużyć kontrakt,
  • rozmowy trwają,
  • porozumienie wciąż jest daleko,
  • klub musi brać pod uwagę odejście piłkarza.

Taka sytuacja sprawia, że temat będzie wracał aż do momentu rozstrzygnięcia. Dla Górnika utrzymanie Josemy byłoby ważnym sygnałem stabilizacji, ale jeśli nie uda się dopiąć nowej umowy, w Zabrzu trzeba będzie szybko przejść od nieudanych negocjacji do konkretnych działań na rynku.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Aston Villa zainteresowana obrońcą Barcelony!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!