Górnik Zabrze przegrał z Lechem Poznań 0:1, a po końcowym gwizdku zrobiło się jeszcze gorzej: zabrzanie stracili na następny mecz jednego z filarów defensywy. I choć w tabeli wciąż trzymają się w ścisłej czołówce, to brak Rafała Janickiego w spotkaniu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza może wymusić szybkie korekty w ustawieniu i doborze personaliów w tyłach.
Lech Poznań wygrał w Zabrzu po stałym fragmencie
Sobotnie starcie w ramach 20. kolejki Ekstraklasy ułożyło się po myśli „Kolejorza”. Lech zdobył bramkę na początku meczu i dowiózł skromne prowadzenie do końca. Decydujący moment to skuteczny strzał głową Mikaela Ishaka, po którym gospodarze musieli gonić wynik, ale nie znaleźli sposobu na doprowadzenie do remisu.
Dla zespołu prowadzonego przez Michala Gašparíka taki scenariusz był podwójnie bolesny: porażka u siebie zawsze ciąży, a dodatkowo pojawił się problem kadrowy, który dotknie drużynę w kolejnym tygodniu.
Rafał Janicki pauzuje: czwarta żółta kartka i przymusowa przerwa
W meczu z Lechem żółtą kartkę zobaczył Rafał Janicki, który w sobotę tworzył parę stoperów z Josemą. To napomnienie okazało się szczególnie kosztowne, bo było już czwartym w bieżących rozgrywkach. W efekcie obrońca będzie musiał odbyć obowiązkową pauzę i nie zagra w następnym spotkaniu ligowym.
Dla Górnika to realna strata, bo Janicki jest jednym z najbardziej stabilnych punktów tej drużyny — zarówno pod kątem organizacji gry w obronie, jak i przy stałych fragmentach po obu stronach boiska.
Janicki w formie: regularna gra i gole z tyłu
Ten sezon pokazuje, że defensor jest ważny nie tylko w destrukcji. Janicki opuścił dotąd zaledwie dwa mecze Ekstraklasy, co najlepiej obrazuje jego pozycję w hierarchii. W 18 ligowych występach zdobył dwie bramki, a do tego dołożył trzy mecze w Pucharze Polski, gdzie również wpisał się na listę strzelców.
Przy takich liczbach brak Janickiego oznacza, że Górnik traci nie tylko „minuty” i doświadczenie, ale też konkretne zagrożenie pod bramką rywala — szczególnie w sytuacjach, gdy mecz się zacina i o wyniku decyduje stały fragment.
Górnik nadal wysoko w tabeli Ekstraklasy
Mimo porażki z Lechem Górnik Zabrze pozostał z dorobkiem 33 punktów. Na ten moment taki wynik daje trzecie miejsce w tabeli. Liderem jest Jagiellonia Białystok, która ma 35 punktów, więc strata do pierwszej pozycji nie jest duża — ale margines błędu się kurczy, zwłaszcza gdy wchodzą w grę absencje podstawowych zawodników. W praktyce każdy kolejny mecz może wpływać nie tylko na walkę o czołowe lokaty, ale i na utrzymanie kontaktu z liderem.
Kiedy mecz Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Górnik Zabrze
Kolejne ligowe starcie zabrzan odbędzie się równo za tydzień: w poniedziałek 16 lutego. To właśnie wtedy Górnik zagra z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza, już bez Rafała Janickiego w składzie.
Sztab będzie musiał zdecydować, jak zastąpić stopera: czy postawić na najprostsze rozwiązanie personalne, czy też zabezpieczyć się zmianą ustawienia. Niezależnie od wariantu, będzie to test głębi kadry — i sprawdzian, czy Górnik potrafi utrzymać ligowe tempo także wtedy, gdy wypada jeden z jego najbardziej zaufanych zawodników.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY