Fenerbahçe dostało bolesny cios tuż przed startem walki o Ligę Mistrzów. Vedat Muriqi, sprowadzony jako wielkie wzmocnienie i jeden z symboli letniej przebudowy, doznał urazu na treningu. Dla Górnika Zabrze to informacja, która może mieć realny wpływ na układ dwumeczu.
Vedat Muriqi kontuzjowany przed meczem z Górnikiem Zabrze
Fenerbahçe musi zmierzyć się z poważnym problemem kadrowym przed rywalizacją z Górnikiem Zabrze w eliminacjach Ligi Mistrzów. Vedat Muriqi doznał kontuzji podczas treningu i nie był w stanie zejść z boiska o własnych siłach. Napastnik poczuł silny ból mięśnia, po czym potrzebna była pomoc sztabu medycznego.
Zawodnika zniesiono na noszach, co od razu wzbudziło duży niepokój w tureckim klubie. Wstępne informacje wskazują, że przerwa Muriqiego może potrwać około miesiąca. Fenerbahçe potwierdziło uraz, choć nie podało dokładnego terminu powrotu piłkarza do gry.
Duży problem Fenerbahçe w eliminacjach Ligi Mistrzów
Uraz Muriqiego przychodzi w najgorszym możliwym momencie. Turecki klub dopiero co sprowadził go z powrotem do Stambułu, płacąc za niego 15,5 miliona euro. Dla Fenerbahçe miał to być transfer dający siłę, doświadczenie i skuteczność w ofensywie już od początku sezonu.
Kosowianin zna ten klub bardzo dobrze. W sezonie 2019/2020 zdobył dla Fenerbahçe 17 bramek i zostawił po sobie świetne wspomnienia. Teraz wrócił jako napastnik po udanych występach w Hiszpanii, gdzie zapracował na status jednej z najważniejszych postaci Mallorki. Poprzednie rozgrywki zakończył jako wicekról strzelców LaLigi, ustępując jedynie Kylianowi Mbappé.
Co kontuzja Muriqiego oznacza dla Górnika?
Jeśli miesięczna pauza się potwierdzi, Muriqi nie zagra w dwumeczu z Górnikiem Zabrze. To istotna informacja dla zabrzan, którzy w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zmierzą się z jednym z najmocniejszych zespołów na tym etapie rozgrywek.
Pierwszy mecz odbędzie się 21 lipca w Stambule, a rewanż zaplanowano na 28 lipca w Zabrzu. Brak tak doświadczonego napastnika może zmusić sztab Fenerbahçe do zmiany ofensywnych planów. Dodatkowym problemem jest stan zdrowia Andersona Taliski, który również zmaga się z lekkim urazem.
Dla Górnika nie oznacza to łatwego zadania, ale na pewno zmienia kontekst rywalizacji. Fenerbahçe nadal ma szeroką i mocną kadrę, jednak strata Muriqiego przed tak ważnymi meczami to osłabienie, którego w Stambule nie da się zignorować.