Hubert Hurkacz bez większych problemów awansował do drugiej rundy turnieju ATP w Cincinnati. Polski tenisista pokonał Sho Shimabukuro 6:2, 6:4, kontrolując przebieg spotkania niemal od pierwszych piłek. W obu setach Hurkacz szybko zdobywał przewagę przełamania, a później skutecznie pilnował własnego podania. Kolejnym rywalem 29-latka będzie Tommy Paul, więc poprzeczka zostanie zawieszona zdecydowanie wyżej.
Shimabukuro przed rozpoczęciem turnieju zajmował 90. miejsce w rankingu ATP, czyli był notowany 21 pozycji niżej od Hurkacza. Japończyk miał jednak na koncie kilka wartościowych rezultatów, między innymi zwycięstwa nad Tomasem Machacem, Nickiem Kyrgiosem i Tallonem Griekspoorem. W Cincinnati początkowo odpadł w kwalifikacjach po porażce z Jeffreyem Johnem Wolfem, ale dostał się do głównej drabinki jako szczęśliwy przegrany i zastąpił Corentina Mouteta.
Hurkacz od początku przejął kontrolę
Polak przystępował do spotkania w roli faworyta i szybko potwierdził przewagę. Już w pierwszym gemie odebrał rywalowi serwis, dzięki czemu od początku mógł spokojniej prowadzić własne gemy. Przy jego mocnym podaniu wczesne przełamanie dawało bardzo dużą przewagę, a Shimabukuro długo nie potrafił znaleźć sposobu na zagrożenie Hurkaczowi przy returnie. Pod koniec partii Polak jeszcze raz wygrał gema przy serwisie przeciwnika i zamknął pierwszego seta wynikiem 6:2.
Początek drugiej odsłony był nieco bardziej wyrównany. Japończyk próbował grać odważniej i przez kilka gemów utrzymywał kontakt, ale przy stanie 1:1 Hurkacz ponownie zdołał przełamać jego podanie. Od tego momentu scenariusz wyglądał podobnie jak wcześniej – Polak konsekwentnie bronił przewagi i nie pozwalał rywalowi wrócić do meczu.
Pewne zwycięstwo w dwóch setach
Shimabukuro nie stworzył już w końcówce realnego zagrożenia przy serwisie Hurkacza. Polski tenisista spokojnie doprowadził drugiego seta do końca, wygrywając go 6:4 i zamykając całe spotkanie bez konieczności rozgrywania trzeciej partii. Było to szczególnie istotne przy intensywnym turniejowym kalendarzu, ponieważ Hurkacz nie musiał spędzać na korcie dodatkowego czasu.
Japończyk nie wykorzystał więc szansy, którą otrzymał po wejściu do głównej drabinki jako szczęśliwy przegrany. Dla Hurkacza było to natomiast udane rozpoczęcie rywalizacji w Cincinnati po wcześniejszym występie w Montrealu.
Tommy Paul kolejnym rywalem Hurkacza
W drugiej rundzie Polaka czeka znacznie trudniejsze zadanie, ponieważ jego przeciwnikiem będzie Tommy Paul. Amerykanin powinien postawić zdecydowanie większy opór niż Shimabukuro, dlatego Hurkacz będzie potrzebował równie skutecznego serwisu i większej regularności w wymianach.
ATP Cincinnati – I runda gry pojedynczej:
Hubert Hurkacz (Polska) – Sho Shimabukuro (Japonia, LL) 6:2, 6:4