Adrian Siemieniec znalazł się w centrum kontrowersji związanej z jego kontaktem z arbitrami przed jednym z końcowych meczów poprzedniego sezonu. Sprawa trenera Jagiellonii Białystok trafiła do Komisji Ligi Ekstraklasy, a szkoleniowiec już w lipcu uczestniczył w postępowaniu wyjaśniającym. Klub podkreśla jednak, że od tamtego czasu nie otrzymał z PZPN żadnych informacji dotyczących jego rezultatów. Wiceprezes Jagiellonii Maciej Szymański zapewnia jednocześnie, że klub stoi po stronie trenera i nie bierze pod uwagę zakończenia współpracy.
Jagiellonia nie zna wyników postępowania dotyczącego Siemieńca
Sprawa dotyczy wydarzeń z końcówki poprzedniego sezonu i kontaktu Siemieńca z sędziami w kontekście zawodników zagrożonych zawieszeniem za żółte kartki. Jak przekazał Maciej Szymański, trener potwierdził klubowi, że w lipcu uczestniczył w postępowaniu wyjaśniającym i przedstawił swoją wersję wydarzeń. Od tego momentu ani szkoleniowiec, ani Jagiellonia nie mieli jednak otrzymać oficjalnej informacji dotyczącej dalszych kroków lub efektów przeprowadzonych wyjaśnień.
Przedstawiciel białostockiego klubu zwrócił uwagę, że więcej informacji na temat sprawy pojawia się obecnie w mediach niż w oficjalnej komunikacji ze strony związku. Z tego powodu Jagiellonia nie chce przesądzać, czy postępowanie doprowadzi do formalnych konsekwencji wobec szkoleniowca. Klub zna natomiast wyjaśnienia swojego trenera i na ich podstawie nie widzi powodów do zmiany swojego stanowiska.
Adrianowi Siemieńcowi mogą grozić poważne kary
W przypadku uznania naruszenia przepisów katalog potencjalnych sankcji wynikających z art. 110 Regulaminu Dyscyplinarnego jest szeroki. W materiale wskazano między innymi na grzywnę wynoszącą co najmniej 1000 zł, możliwość zawieszenia licencji, dyskwalifikację, a w najbardziej skrajnym wariancie nawet wykluczenie ze struktur PZPN. Na tym etapie nie oznacza to jednak, że którakolwiek z tych kar zostanie nałożona na trenera Jagiellonii.
Szymański jednoznacznie zaznaczył, że klub wspiera Siemieńca. Władze Jagiellonii zapoznały się z przedstawioną przez niego wersją wydarzeń i ich zdaniem zachowanie szkoleniowca nie stanowiło naruszenia o charakterze sugerowanym w pojawiających się zarzutach. Wiceprezes zapewnił także, że obecnie w Białymstoku w ogóle nie jest rozważany scenariusz zakończenia współpracy z trenerem.
Co wydarzyło się przed meczem Jagiellonii?
Do opisywanej sytuacji miało dojść 17 maja 2026 roku. Według ustaleń Szymona Jadczaka i Dariusza Farona trener Jagiellonii około czterech godzin przed spotkaniem skontaktował się z przebywającym wówczas w Japonii sędzią Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem. Rozmowa dotyczyła piłkarzy zagrożonych zawieszeniem i możliwości wcześniejszego sygnalizowania, że któryś z nich zbliża się do otrzymania kartki. Wójcik miał poradzić szkoleniowcowi, aby przed spotkaniem porozmawiał na ten temat z arbitrem głównym Pawłem Raczkowskim.
Zrzut korespondencji został następnie przekazany Raczkowskiemu, a przed pierwszym gwizdkiem Siemieniec miał podejść do sędziego i ponownie poruszyć temat napomnień. Ośmiu zawodników Jagiellonii było wówczas zagrożonych absencją w ostatnim meczu sezonu. Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a jedyną żółtą kartkę w zespole z Białegostoku otrzymał Jesus Imaz, któremu nie groziło zawieszenie. Według materiału ani obserwator, ani komentatorzy nie zgłosili zastrzeżeń dotyczących pracy arbitra.
Jagiellonia: forma komunikacji mogła być niewłaściwa
Władze klubu rozdzielają kwestię samej treści rozmowy od sposobu, w jaki do niej doszło. Szymański przyznał, że forma komunikacji mogła zostać dobrana niewłaściwie, jednocześnie zaznaczając, że jego zdaniem rozmowy trenerów i zawodników z arbitrami są naturalnym elementem futbolu. Jagiellonia nie dopatruje się w działaniu Siemieńca złych intencji i w dalszym ciągu w pełni go wspiera.
Klub traktuje całą sytuację jako kolejne doświadczenie w karierze szkoleniowca i nie zamierza na obecnym etapie podejmować wobec niego żadnych działań. Dalszy rozwój sprawy będzie zależał od decyzji odpowiednich organów, ponieważ Jagiellonia nadal nie zna oficjalnego rezultatu lipcowego postępowania wyjaśniającego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY