Aktualności

Oficjalnie: Jan Błachowicz kontuzjowany! Walka w UFC odwołana!

Jan Błachowicz znów musi odłożyć powrót do oktagonu. Polak doznał kontuzji tuż przed wylotem do Stanów Zjednoczonych i jego walka na gali UFC 328 nie dojdzie do skutku. Dla byłego mistrza to kolejny bolesny zwrot akcji w momencie, gdy przygotowania wchodziły w decydującą fazę.

Do urazu doszło podczas jednego z ostatnich treningów w Polsce. Błachowicz był już praktycznie gotowy do podróży i dopinania szczegółów przed pojedynkiem z Bogdanem Guskovem, który miał odbyć się 10 maja w Newark. Niefortunna sytuacja w trakcie sparingu przekreśliła jednak wszystkie plany.

Kontuzja Jana Błachowicza pokrzyżowała plany UFC

Z relacji zawodnika wynika, że problem pojawił się w trakcie ostatniej rundy sparingowej. W jednej z akcji doszło do niekorzystnego ustawienia nogi i uderzenia w kolano, co zakończyło się poważnym urazem łąkotki. To kontuzja, która praktycznie wyklucza możliwość szybkiego powrotu do pełnych treningów, a tym bardziej startu w walce na najwyższym poziomie.

Błachowicz nie ukrywa frustracji. Przygotowania przebiegały zgodnie z planem, a sam moment kontuzji był najgorszym z możliwych. Wszystko wskazywało na to, że po dłuższej przerwie znów zobaczymy go w klatce, tymczasem konieczna będzie kolejna pauza i leczenie.

Odwołana walka z Bogdanem Guskovem

Starcie z Bogdanem Guskovem miało być ważnym etapem w dalszej karierze Polaka. Pojedynek zaplanowano na galę UFC 328, a jego stawką było nie tylko zwycięstwo, ale też powrót do regularnej rywalizacji i odbudowanie pozycji w kategorii półciężkiej.

Nie był to zresztą przypadkowy zestaw. Zawodnicy mieli już okazję się mierzyć, a ich poprzedni pojedynek zakończył się remisem. Rewanż zapowiadał się więc jako starcie z wyraźnym ciężarem sportowym. Teraz plany trzeba odłożyć, a organizacja będzie zmuszona szukać rozwiązania zastępczego.

Trudny okres w karierze byłego mistrza

Kontuzja to kolejny problem, z którym Błachowicz musi się mierzyć w ostatnich latach. Ostatnie zwycięstwo odniósł niemal cztery lata temu, pokonując Aleksandara Rakicia. Od tamtego czasu jego bilans nie wygląda już tak imponująco – zanotował porażki i remisy, które utrudniły mu powrót na szczyt.

Właśnie dlatego majowa walka była tak istotna. Miała dać odpowiedź na pytanie, w jakim miejscu znajduje się dziś Polak i czy jest jeszcze w stanie włączyć się do rywalizacji o najwyższe cele. Teraz ten scenariusz musi poczekać.

Błachowicz zapowiada powrót do oktagonu

Mimo ogromnego rozczarowania Błachowicz jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza kończyć kariery. Podkreśla, że zrobi wszystko, by jak najszybciej wrócić do zdrowia i ponownie wejść do klatki. Jego celem pozostaje zakończenie sportowej drogi na własnych warunkach.

Najbliższe tygodnie będą dla niego czasem rehabilitacji i walki o powrót do pełnej sprawności. Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość, ale jedno jest pewne – Polak nie zamierza znikać bez walki i jeszcze spróbuje udowodnić swoją wartość w UFC.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Transmisje

Stal Mielec – Śląsk Wrocław: Gdzie oglądać, O której transmisja? 25.04.2026

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!