Walka o mistrzostwo Polski weszła w decydującą fazę. Po zaległych meczach w grze o tytuł zostały już tylko Lech Poznań i Jagiellonia Białystok. Poznaniacy mają wyraźną przewagę, a najbliższa kolejka może przynieść rozstrzygnięcie sezonu.
Górnik stracił ostatnią szansę
Środowe mecze PKO Ekstraklasy mocno zawęziły grono kandydatów do mistrzostwa. Jako pierwszy z wyścigu wypadł Górnik Zabrze, który na wyjeździe mierzył się z Arką Gdynia. Zabrzanie potrzebowali zwycięstwa, by zachować nadzieję na końcowy triumf.
Drużyna Michala Gašparíka nie potwierdziła jednak roli faworyta. Choć miała przed sobą rywala walczącego o utrzymanie, nie znalazła sposobu na zdobycie bramki. Bezbramkowy remis oznaczał koniec marzeń Górnika o mistrzostwie Polski.
Jagiellonia zrobiła swoje w Częstochowie
Wieczorem oczy kibiców zwróciły się na Częstochowę, gdzie Raków podejmował Jagiellonię Białystok. Goście wiedzieli, że tylko zwycięstwo pozwoli im utrzymać realny kontakt z Lechem Poznań. Białostoczanie dobrze weszli w spotkanie i jeszcze przed przerwą objęli prowadzenie po trafieniu Yukiego Kobayashiego.
Po zmianie stron Raków próbował odpowiedzieć, ale zamiast doprowadzić do remisu, stracił kolejną bramkę. Kajetan Szmyt podwyższył wynik i praktycznie zamknął mecz. Jagiellonia wygrała w Częstochowie 2:0, dzięki czemu przedłużyła walkę o tytuł.
Kto został w grze o mistrzostwo Polski?
Na dwie kolejki przed końcem sezonu szanse na mistrzostwo mają już tylko dwa kluby. Liderem pozostaje Lech Poznań, który zgromadził 56 punktów. Jagiellonia Białystok ma 52 punkty i musi liczyć nie tylko na swoje zwycięstwa, ale też na potknięcia poznaniaków.
Sytuacja Lecha jest bardzo komfortowa. Zespół Nielsa Frederiksena może zapewnić sobie tytuł już w najbliższy weekend. Warunek jest prosty: zwycięstwo nad Radomiakiem Radom sprawi, że poznaniacy będą mogli rozpocząć świętowanie.
Terminarz Lecha i Jagiellonii w końcówce sezonu
Lech Poznań ma przed sobą wyjazdowy mecz z Radomiakiem Radom, a później domowe spotkanie z Wisłą Płock. To właśnie w tych dwóch kolejkach rozstrzygnie się, czy przewaga lidera zostanie utrzymana do końca.
Jagiellonia Białystok zagra najpierw na wyjeździe z GKS-em Katowice, a sezon zakończy u siebie przeciwko Zagłębiu Lubin. Białostoczanie muszą wygrać oba spotkania i czekać na korzystne wyniki w meczach Lecha.
Lech ma wszystko w swoich rękach
Po środowych rozstrzygnięciach układ sił jest jasny. Lech Poznań kontroluje sytuację i nie musi oglądać się na rywali. Cztery punkty przewagi na dwie kolejki przed końcem sezonu dają liderowi ogromny komfort.
Jagiellonia wciąż ma matematyczne szanse, ale jej margines błędu już nie istnieje. Białostoczanie wykonali zadanie w Częstochowie, lecz w walce o mistrzostwo potrzebują jeszcze pomocy innych drużyn. Najbliższa kolejka może zakończyć cały wyścig i dać Lechowi kolejny tytuł mistrza Polski.