Panama wchodzi w najważniejszy etap przygotowań do mundialu z dużymi ambicjami i kadrą opartą na piłkarzach dobrze znanych z europejskich oraz amerykańskich boisk. Zanim drużyna Thomasa Christiansena rozpocznie walkę o punkty na Mistrzostwach Świata, czeka ją wymagający zestaw sparingów, który ma dać odpowiedź na jedno pytanie: czy „Los Canaleros” są gotowi na starcia z mocniejszymi rywalami?
Panama przed Mistrzostwami Świata. Forma daje powody do optymizmu
Reprezentacja Panamy ma za sobą bardzo udane eliminacje, po których nastroje w kadrze są wyjątkowo dobre. Zespół wygrał grupę A, zdobywając 12 punktów, a co szczególnie ważne, nie poniósł ani jednej porażki. Trzy zwycięstwa i trzy remisy pozwoliły Panamczykom wyprzedzić Surinam, Gwatemalę oraz Salwador. Taki bilans nie tylko zapewnił awans, ale też wzmocnił przekonanie, że drużyna prowadzona przez Thomasa Christiansena potrafi grać regularnie, odpowiedzialnie i skutecznie w meczach o dużą stawkę.
Zanim jednak Panama rozpocznie mundialową rywalizację, selekcjoner będzie miał okazję sprawdzić zespół w serii spotkań towarzyskich. Już 31 maja jego zawodnicy zmierzą się z Brazylią, czyli przeciwnikiem z najwyższej półki. Później przyjdą mecze z Dominikaną oraz Bośnią i Hercegowiną, zaplanowane odpowiednio na 4 i 6 czerwca. Dla sztabu szkoleniowego będzie to ostatni etap testów przed turniejem, ale także moment, w którym trzeba będzie dopracować ustawienie, reakcje po stracie piłki i współpracę między formacjami.
Z kim Panama zagra na mundialu?
Pierwszy mundialowy mecz Panama rozegra 18 czerwca przeciwko Ghanie. To spotkanie może mieć ogromne znaczenie dla układu grupy, bo dobry start często decyduje o tym, czy drużyna zyskuje spokój przed kolejnymi starciami. Potem poprzeczka pójdzie jeszcze wyżej. 24 czerwca rywalem Panamy będzie Chorwacja, a trzy dni później Anglia. Taki terminarz sprawia, że każdy punkt może okazać się bezcenny, a Christiansen potrzebuje piłkarzy gotowych do gry pod presją od pierwszej minuty turnieju.
W ogłoszonej kadrze nie brakuje zawodników występujących poza Panamą. Amir Murillo reprezentuje Beşiktaş, César Blackman gra w Slovanie Bratysława, a José Córdoba jest związany z Norwich City. To nazwiska, które mogą mieć duże znaczenie dla jakości gry w defensywie, zwłaszcza w starciach z rywalami dysponującymi dużą siłą ofensywną. Selekcjoner postawił na mieszankę doświadczenia, znajomości międzynarodowego futbolu i piłkarzy, którzy w ostatnich miesiącach stanowili o sile reprezentacji.
Kadra Panamy na Mistrzostwa Świata 2026
Bramkarze:
- Orlando Mosquera z Al-Fayhy,
- Luis Mejía z Club Nacional,
- César Samudio z CD Marathón.
Obrońcy:
- César Blackman ze Slovana Bratysława,
- Jorge Gutiérrez z Deportivo La Guaira,
- Amir Murillo z Beşiktaşu,
- Fidel Escobar z Deportivo Saprissy,
- Andrés Andrade z LASK-u,
- Edgardo Fariña z FC Pari Nizhniy Novgorod,
- José Córdoba z Norwich City,
- Éric Davis z Plaza Amador,
- Jiovany Ramos z Academii Puerto Cabello,
- Roderick Miller z Turan-Tovuz IK.
Pomocnicy:
- Aníbal Godoy z San Diego FC,
- Adalberto Carrasquilla z UNAM Pumas,
- Carlos Harvey z Minnesoty United,
- Cristian Martínez z Kiryat Shmony,
- José Luis Rodríguez z FC Juárez,
- César Yanis z CD Cobresal,
- Yoel Bárcenas z Mazatlánu FC,
- Alberto Quintero z Plaza Amador,
- Azarias Londoño z Universidad Católica.
Napastnicy:
- Ismael Díaz z Club León,
- Cecilio Waterman z Universidad de Concepción,
- José Fajardo z Universidad Católica,
- Tomas Rodriguez z Deportivo Saprissy.
Christiansen wybrał kadrę, która ma wytrzymać presję
Lista powołanych pokazuje, że Panama nie zamierza jechać na mundial wyłącznie po doświadczenie. W kadrze są piłkarze obyci z grą w różnych ligach, przyzwyczajeni do odmiennych stylów i tempa rywalizacji. To może być istotne zwłaszcza w grupie, w której trzeba będzie mierzyć się z fizycznością Ghany, organizacją Chorwacji i potencjałem Anglii. Panama nie będzie faworytem w większości tych meczów, ale eliminacje pokazały, że potrafi zachować dyscyplinę i korzystać z momentów, które daje przeciwnik.
Najbliższe sparingi powiedzą więcej o realnych możliwościach zespołu niż same nazwiska na liście. Mecz z Brazylią sprawdzi odporność defensywy, spotkanie z Dominikaną może pomóc w pracy nad prowadzeniem gry, a starcie z Bośnią i Hercegowiną będzie cennym testem przed europejskimi rywalami w grupie. Christiansen ma już wybranych ludzi, teraz musi znaleźć najlepszy sposób, by z tej grupy zbudować drużynę zdolną do sprawienia problemów znacznie wyżej notowanym przeciwnikom.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY