Aktualności

Oficjalnie: kadra Realu Madryt na rewanż z Bayernem!

Real Madryt stoi przed jednym z najważniejszych meczów sezonu, a tuż przed rewanżem z Bayernem Monachium najwięcej emocji wzbudziła nie tylko stawka spotkania, ale też decyzja kadrowa Álvara Arbeloi. W 23-osobowej kadrze na ćwierćfinał Ligi Mistrzów zabrakło Raúla Asencio, co dla wielu kibiców może być sporym zaskoczeniem. Tym bardziej że defensor jeszcze kilka dni temu rozegrał pełne spotkanie ligowe i nic nie wskazywało na to, że nagle wypadnie z planów na starcie w Monachium.

Środkowy obrońca pochodzący z Wysp Kanaryjskich wystąpił od pierwszej do ostatniej minuty w piątkowym meczu z Gironą. Po tym spotkaniu niespodziewanie znalazł się jednak poza kadrą na rewanż z Bayernem. Klub nie opublikował oficjalnego komunikatu wyjaśniającego jego absencję, ale z medialnych doniesień wynika, że piłkarz zmaga się z problemami żołądkowymi.

Właśnie brak Asencio stał się najgłośniejszym tematem przy okazji ogłoszenia listy powołanych. Dla Realu to istotna wiadomość, bo chodzi o zawodnika, który mógłby dać więcej możliwości w środku defensywy przed meczem o ogromnym ciężarze gatunkowym. Na tym etapie sezonu każda absencja w formacji obronnej ma znaczenie, zwłaszcza gdy rywalem jest zespół o tak dużej sile ofensywnej jak Bayern Monachium.

Raúl Asencio poza kadrą Realu Madryt na mecz z Bayernem

Nieobecność 23-letniego stopera tym bardziej zwraca uwagę, że jeszcze niedawno był do dyspozycji sztabu i normalnie wystąpił w lidze. Brak oficjalnego stanowiska ze strony klubu tylko podsycił spekulacje, ale wszystko wskazuje na to, że problem nie dotyczy urazu mięśniowego czy kontuzji przeciążeniowej, lecz kłopotów zdrowotnych związanych z układem pokarmowym.

Dla trenera to kłopotliwa sytuacja, bo mecz z Bayernem wymaga maksymalnej elastyczności przy układaniu linii obrony. W tak ważnym momencie sezonu nawet jeden nieobecny zawodnik może wpłynąć na sposób rotowania składem i reagowania na wydarzenia boiskowe. Zwłaszcza że Real przystępuje do rewanżu w trudnym położeniu po porażce w pierwszym spotkaniu.

Są powroty do składu, ale nie wszyscy wrócili do gry

Dla madrytczyków pojawiły się jednak również lepsze informacje. Do kadry wracają Álvaro Carreras, Trent Alexander-Arnold oraz Antonio Rüdiger. Cała trójka odpoczywała w ostatnim meczu ligowym, który zakończył się sensacyjnym remisem z Gironą. Ten wynik mocno ograniczył szanse Realu na odzyskanie mistrzostwa Hiszpanii i sprawił, że jeszcze większy nacisk przesunął się na Ligę Mistrzów.

Powroty tych piłkarzy oznaczają, że Arbeloa będzie miał więcej jakości i doświadczenia w defensywie oraz przy wyprowadzaniu piłki. Szczególnie ważna wydaje się obecność Rüdigera, który przy starciach z tak wymagającym przeciwnikiem może odegrać kluczową rolę. Alexander-Arnold i Carreras dają z kolei dodatkowe opcje na bokach obrony, co może być niezwykle istotne przy konieczności odrabiania strat.

Są jednak także zawodnicy, których nadal brakuje. Z powodu kontuzji niedostępni pozostają Thibaut Courtois i Rodrygo. Dodatkowo Aurélien Tchouaméni nie może zagrać z powodu zawieszenia za kartki. To kolejne osłabienia, które ograniczają pole manewru szkoleniowca przed jednym z najważniejszych meczów tej kampanii.

Kadra Realu Madryt na rewanż z Bayernem Monachium

Powołania Realu Madryt na rewanżowy mecz ćwierćfinału Ligi Mistrzów prezentują się następująco:

  • Bramkarze: Łunin, Fran González, Javi Navarro
  • Obrońcy: Carvajal, Militão, Alaba, Alexander-Arnold, Carreras, Fran García, Rüdiger, Mendy, Huijsen
  • Pomocnicy: Bellingham, Camavinga, Valverde, Güler, Ceballos, Thiago Pitarch
  • Napastnicy i skrzydłowi: Vinícius Júnior, Mbappé, Gonzalo, Brahim Díaz, Mastantuono

Taka lista pokazuje, że mimo kilku braków Real nadal dysponuje bardzo mocnym zestawem nazwisk. Szczególnie imponująco wygląda formacja ofensywna, w której znajdują się piłkarze mogący przesądzić o losach meczu pojedynczą akcją. Jednocześnie nie da się ukryć, że przy tak wymagającym rywalu każda absencja może mieć znaczenie, a brak Asencio oraz niedostępność Courtois, Rodrygo i Tchouaméniego tworzą istotne luki.

Real Madryt musi odrabiać straty po pierwszym meczu

Sytuacja „Królewskich” przed rewanżem jest jasna. Przed tygodniem przegrali z Bayernem 1:2, dlatego w Monachium muszą odrabiać straty. To oznacza, że od pierwszych minut będą potrzebowali nie tylko skuteczności, ale też koncentracji i odpowiedniego zarządzania meczem. Bayern na własnym stadionie potrafi narzucić bardzo wysokie tempo, więc Real nie może pozwolić sobie na błędy w ustawieniu ani na zbyt długie momenty pasywności.

Pierwszy gwizdek wybrzmi 15 kwietnia o 21:00. Dla Realu Madryt będzie to wieczór prawdy, a decyzje personalne ogłoszone przed meczem tylko zwiększyły zainteresowanie tym spotkaniem. Absencja Raúla Asencio zaskoczyła, ale powroty kilku ważnych nazwisk sprawiają, że hiszpański zespół nadal ma argumenty, by powalczyć o odwrócenie losów dwumeczu.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Bayern Monachium – Real Madryt: przewidywane składy (15.04.2026)

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!