Pogoń Szczecin pojechała do Częstochowy po czwarty ligowy triumf z rzędu, ale tuż przed jednym z najtrudniejszych wyjazdów tej rundy spadł na nią poważny problem. W meczu z Rakowem zabrakło Kamila Grosickiego, a to oznacza, że szczeciński zespół musiał szukać punktów bez jednego ze swoich najbardziej rozpoznawalnych i wciąż kluczowych piłkarzy.
Pogoń po zimowej przerwie długo nie mogła wejść na właściwe tory, ale w ostatnich tygodniach wyraźnie poprawiła wyniki. Zespół prowadzony przez Thomasa Thomasberga wygrał trzy kolejne mecze ligowe i zbudował serię, która przywróciła mu rytm oraz pewność siebie. Co ciekawe, każde z tych zwycięstw miało identyczny przebieg pod względem rezultatu, bo szczecinianie za każdym razem kończyli mecz z wynikiem 1:0.
Kamil Grosicki nie zagrał w meczu Raków – Pogoń
Przed wyjazdem do Częstochowy nastroje w Pogoni mogły być więc całkiem dobre, ale tuż przed spotkaniem pojawiła się wiadomość, która zmieniła optykę tego starcia. Kamil Grosicki nie był do dyspozycji sztabu szkoleniowego, ponieważ zmaga się z urazem. Na razie nie podano dokładnie, jakiego rodzaju jest to problem zdrowotny, dlatego pozostaje czekać na więcej szczegółów w najbliższym czasie.
Brak tak doświadczonego zawodnika to dla Pogoni wyraźna strata. Grosicki, mimo upływu lat, nadal pozostaje postacią bardzo ważną dla funkcjonowania drużyny, a jego obecność daje zespołowi nie tylko jakość piłkarską, ale też spokój i boiskowe doświadczenie.
Pogoń Szczecin chce podtrzymać zwycięską serię
Szczecinianie w ostatnich kolejkach pokazali, że potrafią wygrywać nawet wtedy, gdy nie dominują rywala w każdym fragmencie spotkania. Zwycięstwa nad Arką Gdynia, Górnikiem Zabrze i Widzewem Łódź nie były przypadkowe, bo Pogoń umiała zachować koncentrację, odpowiedzialnie bronić i wykorzystywać momenty, które decydowały o końcowym rozstrzygnięciu. Taka powtarzalność może być jednym z największych atutów zespołu również przed starciem z Rakowem.
Teraz poprzeczka idzie jednak wyżej. Wyjazd do Częstochowy to dla każdej drużyny poważny test, a dla Pogoni będzie to dodatkowo sprawdzian tego, jak poradzi sobie bez jednego ze swoich liderów. Jeżeli zespół utrzyma dyscyplinę i znów pokaże skuteczność w kluczowych momentach, może przedłużyć świetną passę. Bez Grosickiego zadanie stanie się jednak zdecydowanie trudniejsze.
Uraz Grosickiego to problem dla ofensywy Pogoni
Choć w ostatnim czasie forma skrzydłowego nie była oceniana jako idealna, jego liczby wciąż pokazują, że pozostaje zawodnikiem mogącym zrobić różnicę. W trwającym sezonie rozegrał 25 spotkań, zdobył siedem bramek i dołożył pięć asyst. To dorobek, który jasno wskazuje, że nadal ma realny wpływ na ofensywę zespołu i potrafi brać odpowiedzialność za wynik.
Nie chodzi zresztą wyłącznie o statystyki. Tacy piłkarze wnoszą do drużyny coś więcej niż gole czy ostatnie podania. Potrafią przytrzymać piłkę, uspokoić grę, wymusić faul albo jednym zagraniem otworzyć przestrzeń kolegom.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY