Kamil Majchrzak znów pokazał w Marrakeszu, że potrafi odnaleźć się na kortach ziemnych. Polak musiał stoczyć wymagający, trzysetowy bój z Juanem Manuelem Cerundolo, ale w decydujących momentach zachował więcej zimnej krwi i awansował do kolejnej rundy. To zwycięstwo może mieć znaczenie nie tylko dla układu turniejowej drabinki, lecz także dla jego pewności siebie w dalszej części tygodnia.
Kamil Majchrzak rozpoczął turniej w Marrakeszu od zwycięstwa
Wtorkowy mecz pierwszej rundy ATP 250 w Marrakeszu przyniósł sporo emocji. Kamil Majchrzak, rozstawiony z numerem piątym, pokonał Argentyńczyka Juana Manuela Cerundolo 7:6(3), 3:6, 6:3 i zameldował się w 1/8 finału. Spotkanie trwało ponad dwie i pół godziny, a jego przebieg potwierdził, że Polak potrafi wytrzymać presję w kluczowych momentach.
Powrót do marokańskiego turnieju od początku budził uzasadnione oczekiwania. Przed rokiem Majchrzak zaprezentował się tam z bardzo dobrej strony, przebijając się przez kwalifikacje i docierając aż do półfinału. Tym razem przystępował do rywalizacji już jako jeden z najwyżej rozstawionych zawodników, a pierwszy występ miał dać odpowiedź, czy ponownie może odegrać w Marrakeszu ważną rolę.
Tie-break dał Polakowi przewagę na otwarcie
Początek meczu układał się dla Majchrzaka obiecująco. Już na starcie prezentował się pewnie przy własnym podaniu, a przy serwisie rywala szybko wypracował sobie kilka okazji do przełamania. Cerundolo wyszedł jednak z trudnego położenia i nie pozwolił Polakowi odskoczyć. Z czasem obaj zawodnicy coraz lepiej pilnowali własnych gemów serwisowych, przez co pierwszy set zrobił się bardzo wyrównany.
O losach tej partii przesądził tie-break. Do stanu 3:3 walka była zacięta, ale potem inicjatywę przejął Majchrzak. Świetne uderzenie z forhendu dało mu ważny punkt, a kolejne akcje przy własnym serwisie tylko przybliżyły go do objęcia prowadzenia w całym meczu. Przy piłce setowej Argentyńczyk nie wytrzymał napięcia i zakończył partię błędem, dzięki czemu Polak znalazł się o krok bliżej awansu.
Drugi set dla Cerundolo po jednym przełamaniu
Wydawało się, że po takiej końcówce Majchrzak może pójść za ciosem. Na początku drugiego seta miał momenty, w których był blisko przejęcia kontroli nad spotkaniem, ale nie potrafił przekuć ich w konkret. Cerundolo przetrwał trudniejsze chwile przy własnym podaniu i stopniowo zaczął szukać swojej szansy.
Decydujący dla tej odsłony okazał się ósmy gem. To właśnie wtedy Argentyńczyk dopadł Polaka przy serwisie i zdobył pierwsze przełamanie w meczu. Chwilę później wykorzystał wypracowaną przewagę, zamykając seta wynikiem 6:3. Majchrzak musiał więc zaczynać od nowa, choć wcześniej był już w bardzo korzystnym położeniu.
Decydująca partia pod kontrolą Kamila Majchrzaka
Odpowiedź Polaka była jednak natychmiastowa. Trzeci set rozpoczął bardzo solidnie, najpierw wygrywając własny gem serwisowy, a potem skutecznie naciskając przeciwnika przy returnie. Szybko wywalczył przełamanie i objął prowadzenie 2:0, a po chwili dołożył jeszcze pewnie utrzymane podanie. Taki początek ustawił końcówkę meczu.
Choć Cerundolo próbował jeszcze wrócić do gry, Majchrzak nie pozwolił mu przejąć inicjatywy. Polak grał spokojniej, rozsądnie zarządzał przewagą i nie oddawał rywalowi pola w kluczowych momentach. W dziewiątym gemie wypracował sobie trzy piłki meczowe, a przy trzeciej zakończył spotkanie mocnym serwisem. To był fragment meczu, w którym pokazał największą dojrzałość.
Z kim zagra Majchrzak w 1/8 finału ATP Marrakesz?
Po zwycięstwie nad Cerundolo reprezentant Polski awansował do 1/8 finału turnieju Grand Prix Hassan II. W kolejnym meczu zmierzy się z tenisistą z eliminacji. Jego przeciwnikiem będzie albo Portugalczyk Henrique Rocha, albo Argentyńczyk Marco Trungelliti.
Najważniejsze informacje po meczu Majchrzaka:
- Kamil Majchrzak pokonał Juana Manuela Cerundolo 7:6(3), 3:6, 6:3,
- spotkanie trwało 2 godziny i 34 minuty,
- Polak awansował do 1/8 finału turnieju ATP 250 w Marrakeszu,
- w następnej rundzie zagra z Henrique Rochą lub Marco Trungellitim,
- zwycięzca całej imprezy zdobędzie 250 punktów do rankingu ATP.
Turniej w Marrakeszu potrwa do niedzieli, a dla Majchrzaka udany start może być bardzo ważnym sygnałem przed dalszą częścią rywalizacji na mączce. Już pierwszy występ pokazał, że Polak potrafi przetrwać trudne momenty i zamykać mecze wtedy, gdy stawka zaczyna rosnąć.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY