AKTUALNOśCI

Oficjalnie: Kamil Majchrzak w II rundzie Wimbledonu!

Kamil Majchrzak wreszcie znalazł sposób na Alejandro Tabilo i rozpoczął Wimbledon od bardzo cennego zwycięstwa. Polak miał z Chilijczykiem niezałatwione rachunki po wcześniejszych porażkach, ale na trawie w Londynie to on narzucił warunki. Wygrał w trzech setach 6:3, 7:5, 7:5, wykorzystując lepsze poruszanie, skuteczny serwis i większą cierpliwość w najważniejszych momentach.

Kamil Majchrzak z awansem w Wimbledonie

Majchrzak przystępował do meczu z Tabilo z jasnym celem. Wcześniejsze spotkania z leworęcznym Chilijczykiem nie układały się po jego myśli. W 2022 roku przegrał z nim w US Open, a pod koniec maja 2026 roku ponownie musiał uznać jego wyższość w pierwszej rundzie Rolanda Garrosa. Wimbledon szybko dał jednak Polakowi okazję do rewanżu.

Tym razem warunki były zdecydowanie korzystniejsze dla Majchrzaka. Polak bardzo dobrze czuje się na trawie, co potwierdził już rok wcześniej, docierając w Londynie do czwartej rundy. W obecnym sezonie dołożył do tego triumf w turnieju ATP 250 w Den Bosch, więc na Wimbledon przyjechał z mocnym argumentem w postaci formy na tej nawierzchni. Tabilo nie uchodzi za specjalistę od trawy i w tym meczu było to widoczne.

Pierwszy set pod kontrolą Polaka

Początek nie był dla Majchrzaka idealny. Już w pierwszym gemie musiał bronić break pointa, ale szybko opanował nerwy i wszedł w swój rytm. Gdy ustabilizował serwis, zaczął coraz lepiej czytać grę rywala i wykorzystywać słabsze momenty Chilijczyka z forhendu.

Przełom nastąpił w czwartym gemie. Majchrzak dobrze pracował na returnie, zmuszał Tabilo do gry pod presją i wywalczył przełamanie. Po chwili potwierdził przewagę, wychodząc na 4:1. Polak miał okazje, by zamknąć seta już przy podaniu rywala, ale Chilijczyk się obronił. Ostatecznie Majchrzak dopiął swego przy własnym serwisie, wykorzystując siódmą piłkę setową i wygrywając partię 6:3.

Końcówka drugiego seta dała przewagę

Druga odsłona przez długi czas była bardziej wyrównana. Tabilo utrzymywał się w grze głównie dzięki serwisowi, a Majchrzak pilnował własnych gemów bez większych kłopotów. Wydawało się, że o losach seta może zdecydować tie-break, ale Polak zaatakował w idealnym momencie.

Przy stanie 5:5 rozegrał świetny gem returnowy. Był aktywny, nie oddawał inicjatywy i wykorzystał szansę na przełamanie. Dopiero gdy serwował po drugą partię, pojawiły się większe nerwy. Tabilo obronił dwa setbole i sam miał dwa break pointy, ale Majchrzak wytrzymał presję. Trzecią piłkę setową zamienił na zwycięstwo 7:5.

Tabilo wrócił, ale Majchrzak odpowiedział natychmiast

Trzeci set również zaczął się dobrze dla Polaka. Majchrzak przełamał rywala w trzecim gemie i przez długi czas wyglądał na zawodnika, który pewnie kontroluje wydarzenia na korcie numer 5. Problemy pojawiły się dopiero wtedy, gdy podawał po zwycięstwo.

Tabilo zdołał wtedy podnieść poziom, przejął inicjatywę w kilku wymianach i odrobił stratę, doprowadzając do remisu 5:5. To mógł być niebezpieczny moment, ale Majchrzak zareagował najlepiej, jak mógł. Natychmiast znów przełamał Chilijczyka, a po zmianie stron spokojnie wyserwował awans. Wykorzystał pierwszą piłkę meczową i zamknął spotkanie po godzinie i 58 minutach.

Statystyki potwierdziły przewagę Majchrzaka

Majchrzak wygrał 110 ze 199 rozegranych punktów. Posłał 16 asów, miał 43 uderzenia kończące i popełnił 18 niewymuszonych błędów. Tabilo odpowiedział dziewięcioma asami oraz 33 piłkami wygrywającymi, ale zanotował 27 pomyłek. Różnica była widoczna szczególnie w stabilności gry i skuteczności w kluczowych gemach.

Polak czterokrotnie przełamał serwis rywala. Chilijczyk odpowiedział tylko jednym breakiem, zdobytym w końcówce trzeciego seta. To pokazuje, że Majchrzak przez większość meczu lepiej radził sobie zarówno przy własnym podaniu, jak i w momentach nacisku na serwis przeciwnika.

Z kim Majchrzak zagra w drugiej rundzie?

Po zwycięstwie nad Tabilo Majchrzak awansował do drugiej rundy Wimbledonu 2026. Jego kolejnym rywalem będzie Zachary Svajda ze Stanów Zjednoczonych albo Pablo Llamas Ruiz z Hiszpanii, który dostał się do turnieju głównego jako szczęśliwy przegrany z eliminacji.

Polak ma powody do zadowolenia. Pokonał wyżej rozstawionego przeciwnika, zrewanżował się za wcześniejsze porażki i potwierdził, że na trawie może być bardzo groźny. Jeśli utrzyma poziom serwisu i spokój w końcówkach setów, w Londynie znów może zbudować wartościowy wynik.

I runda Wimbledonu:

Kamil Majchrzak — Alejandro Tabilo 6:3, 7:5, 7:5

Twój typ na ten mecz?

Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.

PRZEJDŹ DO OFERTY
PODOBNE WPISY