Lechia Gdańsk przystąpi do sobotniego meczu z GKS-em Katowice bez jednego ze swoich najgroźniejszych zawodników. W kadrze zabrakło Tomáša Bobčka, co od razu wywołało pytania wśród kibiców. Szybko pojawiły się jednak wyjaśnienia, z których wynika, że nie chodzi o nic bardzo poważnego. Mimo to absencja lidera klasyfikacji strzelców to dla gdańszczan istotna informacja przed jednym z ciekawiej zapowiadających się spotkań tej kolejki Ekstraklasy.
Lechia jedzie do Katowic w dobrych nastrojach po efektownym zwycięstwie nad Jagiellonią Białystok. Wygrana 3:0 pozwoliła drużynie Johna Carvera umocnić się na solidnej pozycji w tabeli, a dorobek 31 punktów sprawia, że zespół może myśleć o kolejnym ważnym kroku w ligowej rywalizacji. Sobotni mecz na wyjeździe miał być kolejną okazją do podtrzymania dobrej passy.
Tomáš Bobček poza kadrą na mecz z GKS-em Katowice
Najwięcej uwagi przed spotkaniem przyciągnęła jednak sytuacja kadrowa Lechii. Gdy ogłoszono skład, okazało się, że nie ma w nim nie tylko Tomáša Bobčka, ale również Camilo Meny. W przypadku Kolumbijczyka już wcześniej było wiadomo, że zmaga się z problemami zdrowotnymi. Trener nie ukrywał przed meczem, że decyzja dotycząca jego występu zapadnie dopiero tuż przed pierwszym gwizdkiem. Ostatecznie skończyło się na odpoczynku.
Większe zaskoczenie wzbudził brak Bobčka, którego próżno było szukać nawet wśród rezerwowych. To o tyle istotne, że mowa o piłkarzu odgrywającym w tym sezonie kluczową rolę w ofensywie gdańszczan. Nic więc dziwnego, że kibice zaczęli zastanawiać się, co stoi za jego nieobecnością.
Niegroźny uraz powodem absencji snajpera Lechii
Według medialnych informacji przyczyną braku słowackiego napastnika jest niegroźny uraz. To oznacza, że sytuacja nie wygląda alarmująco, choć sztab szkoleniowy najwyraźniej nie chciał ryzykować pogłębienia problemu zdrowotnego. W perspektywie dalszej części sezonu taki ruch może okazać się rozsądny, zwłaszcza że Bobček należy do najważniejszych ogniw całego zespołu.
Jego liczby tylko to potwierdzają. 24-letni napastnik znajduje się na czele klasyfikacji strzelców Ekstraklasy, gdzie dzieli prowadzenie z Karolem Czubakiem z Motoru Lublin. Obaj mają po 14 goli, ale zawodnik Lechii dołożył również pięć asyst. Jedną z nich zanotował w niedawnym meczu z Jagiellonią, ponownie pokazując, jak duży ma wpływ na ofensywę swojej drużyny.
Kto zastąpi Bobčka w ataku Lechii Gdańsk?
Pod nieobecność słowackiego snajpera odpowiedzialność za grę w ataku spadnie na Dawida Kurminowskiego. To właśnie on ma od pierwszej minuty prowadzić ofensywę Lechii w spotkaniu z GKS-em Katowice. Dla napastnika będzie to dobra okazja, by mocniej zaznaczyć swoją obecność i udowodnić, że potrafi wejść w rolę ważnego ogniwa także w trudniejszym momencie kadrowym.
Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:30. Choć Lechia podejdzie do tego starcia osłabiona brakiem dwóch ofensywnych zawodników, nadal ma argumenty, by powalczyć o kolejne punkty. Najwięcej będzie jednak zależało od tego, jak drużyna poradzi sobie bez swojego najskuteczniejszego strzelca, którego brak może być odczuwalny od pierwszych minut.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY