Cracovia nie zwalnia tempa w przebudowie swoich struktur i znów ogłosiła ważną zmianę poza boiskiem. Tym razem klub potwierdził rozstanie z Jarosławem Gabalem, który pełnił funkcję dyrektora skautingu. To kolejny ruch pokazujący, że przy Kałuży trwa szeroka reorganizacja, mająca przygotować klub na nowe rozdanie przed letnim oknem transferowym.
W ostatnich tygodniach w Cracovii dzieje się wyjątkowo dużo nie tylko w szatni i na murawie, ale również w gabinetach. Najpierw z klubem pożegnał się prezes Mateusz Dróżdż. Później stanowiska wiceprezesów objęli David Amdurer i Murat Çolak, a następnie z funkcji prezesa ustąpiła Elżbieta Filipiak. Na tym jednak nie koniec, bo końcówka marca przyniosła kolejne ważne decyzje kadrowe.
Do klubu dołączył Artur Sobiech, który objął funkcję dyrektora do spraw piłki nożnej. Z kolei stanowisko dyrektora generalnego pionu sportowego powierzono Filipowi Trubalskiemu. Wszystko wskazuje na to, że w Cracovii trwa głęboka zmiana modelu zarządzania pionem sportowym, a kolejne decyzje są elementem większego planu.
Cracovia rozstała się z Jarosławem Gabalem
W czwartek krakowski klub przekazał, że Jarosław Gambal przestał pełnić funkcję dyrektora skautingu. Współpraca została zakończona ze skutkiem natychmiastowym. W oficjalnym komunikacie Cracovia podziękowała mu za zaangażowanie i wkład w rozwój klubu, jednocześnie życząc powodzenia w dalszej pracy zawodowej.
Sam komunikat jasno pokazał, że odejście Gambala nie jest pojedynczym ruchem oderwanym od reszty zmian. Klub wyraźnie zaznaczył, że trwa proces modernizacji struktur piłkarskich oraz rozbudowy międzynarodowej siatki skautingowej. To oznacza, że Cracovia chce inaczej zorganizować dział odpowiedzialny za wyszukiwanie i ocenę zawodników.
Nowy plan pod letnie okno transferowe
Władze klubu zapowiedziały już działania mające doprowadzić do pozyskania nowych specjalistów i wzmocnienia działu skautingu. Nowa, bardziej rozbudowana struktura rekrutacyjna ma funkcjonować pod nadzorem Artura Sobiecha. To właśnie on będzie odpowiadał za kierunek zmian w obszarze piłkarskim i przygotowanie zaplecza pod najbliższe okno transferowe.
Dla Cracovii to sygnał, że klub chce podejść do budowy kadry w sposób bardziej uporządkowany i nowocześniejszy. Rozszerzenie sieci skautingowej może oznaczać większą aktywność na rynkach zagranicznych, a także próbę lepszego dopasowania transferów do potrzeb pierwszego zespołu. Wszystko to ma pomóc drużynie w kolejnym etapie rozwoju.
Sytuacja sportowa nie daje pełnego spokoju
Zmiany organizacyjne zbiegają się z momentem, w którym Cracovia nie może pozwolić sobie na pełen komfort. Zespół prowadzony przez Lukę Elsnera ma obecnie 37 punktów i zajmuje 11. miejsce w tabeli Ekstraklasy. To pozycja w środku stawki, ale przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie trzy punkty, dlatego trudno mówić o pełnym bezpieczeństwie.
Krakowski zespół znajduje się więc w miejscu, które wymaga ostrożności. Do strefy premiowanej walką o coś więcej jeszcze brakuje, a jednocześnie dystans do dołu tabeli jest na tyle mały, że każda kolejna wpadka może skomplikować końcówkę sezonu. W takich okolicznościach każda decyzja podejmowana w klubie będzie analizowana jeszcze dokładniej.
W najbliższej kolejce Cracovię czeka wyjazdowy mecz z Rakowem Częstochowa. To spotkanie może mieć duże znaczenie nie tylko dla układu tabeli, ale też dla nastrojów wokół klubu. Tymczasem w gabinetach trwa przebudowa, która ma przygotować „Pasy” na lato i kolejne miesiące funkcjonowania w nowym układzie personalnym.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY