Lech Poznań przekazał bardzo złe informacje po meczu z Motorem Lublin. Ali Gholizadeh doznał poważnej kontuzji kolana, która wykluczy go z gry na wiele miesięcy. Dla piłkarza to cios także z innego powodu: uraz oznacza koniec marzeń o występie na najbliższych mistrzostwach świata.
Kontuzja Gholizadeha okazała się bardzo poważna
Sobotnie spotkanie z Motorem Lublin zakończyło się dla Gholizadeha już w 15. minucie. Reprezentant Iranu źle stanął i natychmiast potrzebował pomocy medycznej. Już pierwsze reakcje zawodnika oraz sztabu sugerowały, że nie chodzi o drobny uraz, bo piłkarz został zniesiony z boiska na noszach i trafił prosto do szatni.
Po meczu pojawiła się jeszcze odrobina nadziei, ponieważ Gholizadeh był w stanie samodzielnie się poruszać. Szczegółowe badania rozwiały jednak wątpliwości. Lech poinformował, że skrzydłowy zerwał więzadła krzyżowe przednie. W najbliższym czasie przejdzie operację, a później rozpocznie długą rehabilitację.
Lech Poznań bez ważnego piłkarza w kluczowym momencie
Dla Lecha to ogromna strata. Gholizadeh należy do najważniejszych zawodników poznańskiej drużyny, a jego umiejętności techniczne, kreatywność i doświadczenie dawały zespołowi dużą jakość w ofensywie. Brak Irańczyka będzie szczególnie odczuwalny w najbliższych miesiącach, gdy Lech będzie walczył o najważniejsze cele.
Najbardziej oczywiste jest to, że 30-latek nie wystąpi już w sezonie 2025/26. Jego przerwa potrwa jednak znacznie dłużej niż kilka kolejek, bo zerwanie więzadeł krzyżowych przednich zwykle oznacza wielomiesięczny powrót do gry. Klub stracił więc jednego z liderów nie tylko na końcówkę rozgrywek, lecz także na okres przygotowań do kolejnych wyzwań.
Gholizadeh nie pojedzie na mistrzostwa świata
Kontuzja ma bolesne konsekwencje również dla reprezentacji Iranu. Gholizadeh nie będzie mógł wystąpić na nadchodzących mistrzostwach świata, co dla piłkarza jest wyjątkowo trudnym ciosem. Turniej tej rangi bywa dla zawodników szansą na pokazanie się całemu światu, a uraz odebrał mu tę możliwość tuż przed najważniejszą imprezą.
Lech musi teraz znaleźć sposób na zastąpienie jednej z największych gwiazd. To nie będzie proste, bo Gholizadeh dawał drużynie elementy trudne do skopiowania: nieprzewidywalność, jakość w pojedynkach i umiejętność tworzenia przewagi pod bramką rywala. W Poznaniu czeka ich więc nie tylko sportowy problem, ale też test głębi kadry przed walką o awans do Ligi Mistrzów.