Aktualności

Oficjalnie: Korona Kielce osłabiona na mecz z GKS Katowice!

Korona Kielce staje przed kolejnym meczem, w którym stawka wykracza poza zwykłe ligowe punkty. Tym razem problem jest jeszcze większy, bo przeciwko rozpędzonemu GKS-owi Katowice nie zagra Tamar Svetlin, jeden z najważniejszych zawodników zespołu. Dla Jacka Zielińskiego to wymuszona zmiana w samym sercu drużyny, ale trener daje do zrozumienia, że plan awaryjny już powstaje. To może być spotkanie, które pokaże, ile naprawdę jest warta Korona w trudnym momencie sezonu.

Nieobecność Słoweńca to dla kielczan poważny kłopot. Svetlin należał w tym sezonie do najbardziej niezastąpionych postaci w zespole. Grał od początku we wszystkich dotychczasowych spotkaniach, zarówno w lidze, jak i w Pucharze Polski. Zwykle spędzał na murawie niemal pełne 90 minut, a jego rola w środku pola wykraczała daleko poza zwykłe wykonywanie zadań taktycznych.

To piłkarz, który odpowiada za rytm gry, porządkuje akcje i daje drużynie spokój w kluczowych momentach. W praktyce był jednym z filarów Korony, dlatego jego przymusowa pauza nie mogła przejść bez echa. Absencja jest skutkiem czwartej żółtej kartki, którą zobaczył przed tygodniem.

Jak Korona chce poradzić sobie bez Tamara Svetlina?

Jacek Zieliński przyznał, że sztab od dawna brał pod uwagę taki scenariusz. Skoro zawodnik od dłuższego czasu grał z zagrożeniem pauzą, trzeba było zakładać, że wcześniej czy później przyjdzie moment, w którym zespół będzie musiał radzić sobie bez niego. Problem polega na tym, że do tej pory nie było okazji, by sprawdzić taki wariant w dłuższym wymiarze.

Trener nie ukrywa, że zastąpienie tak ważnej postaci nie będzie proste. Nie chodzi nawet o znalezienie zawodnika o identycznych atutach, lecz o takie ułożenie zespołu, by brak lidera był odczuwalny jak najmniej. Zieliński zdradził, że koncepcja na sobotni mecz już się tworzy, a pierwsze pomysły są gotowe. Wypowiadał się o tym z ostrożnym uśmiechem, ale jednocześnie dało się wyczuć, że sprawa jest traktowana bardzo poważnie.

Czy mecz z GKS-em to dobry moment na zmiany?

Okoliczności nie sprzyjają eksperymentom. GKS Katowice należy do drużyn, które wiosną prezentują się bardzo solidnie i regularnie punktują. Taki przeciwnik wymaga pełnej koncentracji, dyscypliny oraz dobrze przygotowanego planu na każdy fragment spotkania. Korona nie może więc liczyć na to, że samą ambicją przykryje brak jednego z liderów.

Mimo to w Kielcach nikt nie zamierza skupiać się wyłącznie na problemach. Zieliński podkreśla, że najważniejsze będzie narzucenie własnych warunków i pokazanie atutów swojego zespołu. W jego ocenie drużyna jest odpowiednio przygotowana, by udźwignąć ciężar takiego spotkania. To ważny sygnał, bo przy obecnym układzie tabeli każda oznaka niepewności mogłaby tylko zwiększyć napięcie wokół zespołu.

Dlaczego to kolejny mecz pod dużą presją?

Korona ma tylko trzy punkty przewagi, dlatego każdy następny występ urasta do rangi walki o utrzymanie. Tego typu sytuacja towarzyszy zespołowi już od dłuższego czasu, ale trener przekonuje, że drużyna nauczyła się funkcjonować pod presją. W jego ocenie napięcie nie paraliżuje piłkarzy, lecz stało się częścią ligowej codzienności.

W Ekstraklasie podobne obciążenie dotyczy dziś wielu klubów, dlatego kluczowe staje się nie to, czy presja istnieje, lecz jak zespół na nią reaguje. W Kielcach wierzą, że odpowiedź będzie właściwa i że drużyna udowodni swoją wartość mimo osłabienia. Sobotni mecz z GKS-em Katowice rozpocznie się o godzinie 14.45 i może mieć znaczenie większe, niż wskazywałaby na to sama kolejka ligowa.

Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.
Copywriter pracujący ze słowem na różnych płaszczyznach od dwudziestu lat. Uważa, że wiele rzeczy ma sens, ale życie pozbawione słowa i sportu jest go pozbawione.

Pozostałe wpisy

Aktualności

Oficjalnie: Barcelona została mistrzem Hiszpanii!

Kategorie

Pobierz aplikację

i zacznij wygrywać!