LeBron James może doprowadzić do jednego z najgłośniejszych ruchów transferowych ostatnich lat w NBA. Gwiazda Los Angeles Lakers ma rozważać zmianę klubu, a wokół jego przyszłości pojawia się coraz więcej emocji. Jeśli dojdzie do przeprowadzki, liga zyska historię, która przykryje większość wydarzeń tego lata.
James od 2018 roku występuje w Los Angeles Lakers, ale jego dalsza gra w tym zespole stanęła pod dużym znakiem zapytania. Doświadczony koszykarz miał przekazać klubowi, że podczas przerwy między sezonami chce poszukać nowego miejsca do kontynuowania kariery.
To informacja o ogromnym ciężarze, bo mowa o jednym z najwybitniejszych zawodników w historii koszykówki. James w grudniu skończy 42 lata, ale nadal nie zamierza schodzić ze sceny. Przeciwnie — chce dalej rywalizować na najwyższym poziomie i dopisać kolejny rozdział do kariery.
LeBron James odejdzie z Los Angeles Lakers?
Przyszłość Jamesa od dawna nie budziła tylu pytań. Lakers pozostają klubem, z którym wygrał mistrzostwo, ale ostatnie sezony nie przyniosły spełnienia wszystkich ambicji. Zmiana otoczenia mogłaby być próbą jeszcze jednej walki o tytuł.
Najczęściej wskazywanym kierunkiem są Golden State Warriors. Taki ruch miałby ogromny wydźwięk sportowy i marketingowy, bo James mógłby stworzyć wyjątkowe trio ze Stephenem Currym oraz Draymondem Greenem.
Dodatkowym atutem Warriors jest obecność Steve’a Kerra. Trener zna Jamesa z pracy przy reprezentacji Stanów Zjednoczonych, co mogłoby ułatwić dopasowanie go do zespołu z San Francisco.
Golden State Warriors na czele wyścigu?
Przenosiny do Golden State byłyby jednym z najbardziej elektryzujących scenariuszy w NBA. Połączenie Jamesa z Currym natychmiast stałoby się tematem numer jeden w lidze. Obaj przez lata rywalizowali w najważniejszych meczach sezonu, a teraz mogliby zagrać po tej samej stronie.
Nie jest to jednak jedyna możliwość. James ma silne związki z Los Angeles i Cleveland, gdzie znajdują się jego rodzina oraz interesy biznesowe. To może mieć duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji, szczególnie na tak późnym etapie kariery.
Ważnym wątkiem pozostaje także Bronny James. Syn LeBrona ma gwarantowaną umowę z Lakers na kolejny sezon, wartą 2,3 mln dolarów. To może utrudniać całkowite zerwanie więzi z klubem z Los Angeles.
Cleveland Cavaliers i inne możliwe kierunki
Jeżeli James zgodziłby się na znacznie niższe zarobki, lista potencjalnych klubów mogłaby się mocno wydłużyć. W takim przypadku ponownie pojawiłby się temat Cleveland Cavaliers, czyli drużyny, w której zaczynał karierę i z którą zdobył historyczne mistrzostwo.
W gronie możliwych kierunków wymienia się również New York Knicks oraz Denver Nuggets. Pojawiają się też mniej oczywiste scenariusze, w tym Detroit Pistons. Na razie najwięcej emocji budzi jednak wariant z Warriors, bo dawałby lidze duet, o którym kibice dyskutowaliby przez cały sezon.
Niezależnie od ostatecznej decyzji, przyszłość Jamesa będzie jednym z najważniejszych tematów najbliższych tygodni. Jeśli opuści Lakers, NBA stanie przed transferem, który może zmienić układ sił w lidze.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY