Przed czwartkowym spotkaniem Ligi Konferencji przeciwko FC Lausanne-Sport trener Lecha Poznań, Niels Frederiksen, przekazał ważne informacje dotyczące składu. Okazuje się, że Kolejorz będzie musiał radzić sobie bez kolejnych dwóch zawodników – Alexa Douglasa oraz Timothy’ego Oumy. To dodatkowy cios w obliczu już istniejących problemów zdrowotnych w drużynie.
Lech walczy o życie w Lidze Konferencji. Margines błędu praktycznie nie istnieje
Lech świetnie rozpoczął europejską kampanię, gromiąc Rapid Wiedeń i pokazując ofensywną jakość, która dawała nadzieję na spokojny awans do fazy play-off. Potem jednak przyszła bardzo kosztowna wpadka – porażka z Lincoln Red Imps na Gibraltarze, która odbiła się szerokim echem. Następnie poznańska drużyna nie utrzymała dwubramkowej przewagi z Rayo Vallecano, komplikując sobie sytuację w tabeli.
W efekcie Kolejorz znajduje się obecnie w położeniu, w którym każdy kolejny mecz jest walką o przetrwanie w pucharach. Strata choćby punktu może mieć ogromne znaczenie, dlatego czwartkowy mecz przeciwko niepokonanemu FC Lausanne-Sport urasta do rangi kluczowego. Spotkanie rozegrane zostanie 27 listopada o 18:45.
Starcie z rywalem o dużej sile fizycznej. Lech szykuje się na ciężkie warunki
Frederiksen nie ukrywa, że spodziewa się spotkania wymagającego ogromnego zaangażowania fizycznego. Szwajcarski zespół słynie z bezpośredniego stylu gry, intensywności i szybkości, co zmusi Lecha do dużej dyscypliny taktycznej.
Trener podkreślił, że choć rywal imponuje siłą i dynamiką, to Lech zamierza odpowiedzieć kontrolą piłki i własnym pomysłem na grę. Poznaniacy chcą narzucić swój styl i wytrącić przeciwnika z rytmu, bo to właśnie gra z piłką ma być kluczem do przejęcia inicjatywy.
Dwie nowe nieobecności. Douglas i Ouma wypadają z kadry
Już wcześniej było wiadomo, że Lech nie skorzysta z Radosława Murawskiego, Patricka Wålemarka i Daniela Håkansa. Teraz lista nieobecnych powiększyła się o kolejne dwa nazwiska.
Alex Douglas, choć wrócił do treningów, wciąż nie osiągnął gotowości meczowej. Klub liczy jednak, że defensor wróci wkrótce do pełnej dyspozycji.
Z kolei Timothy Ouma w ostatnich tygodniach trenował indywidualnie z powodu spraw rodzinnych, które uniemożliwiły mu regularne zajęcia z drużyną. Choć piłkarz jest już z zespołem, sytuacja fizyczna nie pozwala, by został uwzględniony nawet w szerokiej kadrze na czwartkowe starcie. Lech liczy, że pomocnik będzie gotowy na weekendowe spotkanie ligowe.
Lech musi wygrać. Każda kontuzja jest problemem
Przed Kolejorzem jedno z najważniejszych spotkań tej jesieni. Niepokonany Lausanne-Sport będzie trudnym przeciwnikiem, a kadrowe braki nie ułatwiają zadania. Poznaniacy muszą jednak zdobyć komplet punktów, jeśli chcą zachować realne szanse na dalszą grę w Lidze Konferencji.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY