Lech Poznań jedzie do Kuopio po ważny wynik w Lidze Konferencji, ale zrobi to bez jednego z ludzi, którzy potrafią przesądzać o losach meczu. Decyzja sztabu może zaskakiwać, bo Ali Gholizadeh dopiero co błysnął w lidze — jednak tym razem priorytet jest inny: zdrowie i gotowość na kolejne spotkania, a nie ryzyko w niepewnych warunkach.
Ali Gholizadeh nie zagra z KuPS Kuopio w Lidze Konferencji
W wyjazdowym starciu z KuPS Lech Poznań będzie musiał poradzić sobie bez Aliego Gholizadeha. Skrzydłowy zostaje w Poznaniu, bo klub nie chce doprowadzić do pogorszenia jego stanu zdrowia. Chodzi o drobny uraz, który nie wygląda na poważny, ale w takim momencie sezonu nawet małe przeciążenie może mieć duże konsekwencje.
Z perspektywy Lecha to klasyczne „dmuchanie na zimne”. Gholizadeh jest zawodnikiem, który daje jakość w pojedynkach, przyspiesza grę i potrafi zrobić różnicę w ostatniej tercji boiska. Właśnie dlatego sztab woli go oszczędzić, zamiast wysyłać na trudny teren i liczyć, że wszystko skończy się bez reakcji organizmu.
Sztuczna murawa w Kuopio i uraz: dlaczego Lech nie ryzykuje
Mecz w Finlandii ma zostać rozegrany na sztucznej murawie, a to czynnik, który często bywa problematyczny dla zawodników wracających po mikrourazach. Tego typu nawierzchnia potrafi inaczej obciążać stawy i mięśnie, a intensywność gry w europejskich pucharach zwykle dodatkowo podkręca ryzyko.
W praktyce oznacza to, że Lech woli podejść do tematu pragmatycznie: nie wystawiać Gholizadeha w warunkach, które mogą mu zaszkodzić, i przygotować go tak, aby był dostępny na najbliższe ligowe spotkanie z Koroną Kielce. To ważne również dlatego, że terminarz nie daje zbyt wiele oddechu — każdy brak kluczowego zawodnika w Ekstraklasie potrafi kosztować punkty.
Forma Gholizadeha po meczu z Piastem Gliwice
Decyzja o pozostawieniu Irańczyka w domu tym bardziej przykuwa uwagę, że zaledwie kilka dni wcześniej pokazał się z bardzo dobrej strony przeciwko Piastowi Gliwice. Lech wygrał 3:0, a Gholizadeh dołożył konkret: zdobył bramkę i zanotował asystę przy trafieniu Pabla Rodrígueza. To był występ, który potwierdził, że jest w rytmie meczowym i może być jedną z twarzy ofensywy.
Właśnie dlatego sztab medyczny i trenerzy wolą nie gasić tej formy przymusowym przestojem spowodowanym pogłębieniem urazu. Lepiej zapobiec problemowi teraz, niż później tracić zawodnika na dłużej.
Statystyki, kontrakt i stawka dwumeczu Lecha z KuPS
W trwającym sezonie Gholizadeh rozegrał 15 spotkań, strzelił trzy gole i dorzucił jedną asystę. To liczby, które nie opisują w pełni jego wpływu na grę, ale pokazują, że potrafi zamienić przewagę w konkrety.
W tle jest też sytuacja kontraktowa: umowa piłkarza z Lechem obowiązuje do 30 czerwca tego roku, więc każdy kolejny miesiąc będzie istotny zarówno sportowo, jak i organizacyjnie. Rynkowo zawodnik bywa wyceniany w okolicach 2 mln euro, co tylko podkreśla jego rangę w kadrze.
Pierwszy mecz z KuPS w Finlandii ma rozpocząć się w czwartek o 18:45, a rewanż w Poznaniu zaplanowano na 26 lutego o 21:00. Lech uchodzi za faworyta dwumeczu, ale brak jednego z liderów sprawi, że reszta ofensywy będzie musiała przejąć większą odpowiedzialność — zwłaszcza w momentach, gdy trzeba „otworzyć” zamkniętą defensywę rywala.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY