Lech Poznań musi zapłacić 50 tysięcy złotych grzywny za oprawę zaprezentowaną przez kibiców podczas meczu o Superpuchar Polski z Górnikiem Zabrze. Według doniesień Weszlo.com PZPN uznał, że przedstawiała ona treści o charakterze pogardliwym. Na trybunach pojawił się wizerunek prezesa związku Cezarego Kuleszy trzymającego kabanosy oraz hasło „Łączy nas wódka”. Oprawa była reakcją na wcześniejszy spór dotyczący miejsca rozegrania spotkania, które ostatecznie odbyło się na stadionie Kolejorza.
Lech Poznań ukarany za oprawę na Superpucharze Polski
PZPN wymierzył Lechowi Poznań grzywnę w wysokości 50 tysięcy złotych za oprawę kibicowską zaprezentowaną podczas meczu o Superpuchar Polski. Jak przekazało Weszlo.com, podstawą kary było przedstawienie treści o charakterze pogardliwym. Decyzja dotyczy spotkania z Górnikiem Zabrze, które odbyło się 16 lipca i zakończyło zwycięstwem Kolejorza.
Choć od meczu minęło już kilka tygodni, sprawa dopiero teraz doczekała się rozstrzygnięcia ze strony związku. Nie podano informacji o dodatkowych sankcjach wobec klubu ani o ewentualnym odwołaniu od decyzji. Na podstawie dostępnych doniesień potwierdzona jest kara finansowa w wysokości 50 tysięcy złotych.
Co przedstawiała oprawa kibiców Lecha Poznań?
Podczas spotkania kibice Lecha zaprezentowali oprawę z wizerunkiem prezesa PZPN Cezarego Kuleszy, który trzymał kabanosy. Całość uzupełniał napis „Łączy nas wódka”. Przekaz nawiązywał do wcześniejszych napięć między klubami a władzami związku, związanych z organizacją meczu o Superpuchar Polski.
Oprawa była formą krytyki działań PZPN i jego prezesa. Związek ocenił jednak jej treść jako pogardliwą, co stało się podstawą nałożenia grzywny na Lecha. W przekazanym materiale nie przedstawiono szczegółowego uzasadnienia decyzji ani informacji, które konkretnie elementy oprawy zostały wskazane przez organ dyscyplinarny jako naruszające przepisy.
Spór o miejsce rozegrania Superpucharu Polski
Mecz o Superpuchar Polski wzbudzał emocje jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. PZPN początkowo dążył do rozegrania spotkania pomiędzy mistrzem kraju a zdobywcą Pucharu Polski na stadionie Śląska Wrocław. Pomysł ten spotkał się jednak ze sprzeciwem zarówno Lecha Poznań, jak i Górnika Zabrze.
W konsekwencji związek zrezygnował z pierwotnej koncepcji, a spotkanie odbyło się na stadionie Kolejorza. Zmiana lokalizacji nie zakończyła jednak napięć związanych z organizacją wydarzenia. Kibice gospodarzy wykorzystali mecz do zaprezentowania oprawy odnoszącej się do wcześniejszych działań władz PZPN.
50 tysięcy złotych grzywny dla Kolejorza
Kara w wysokości 50 tysięcy złotych stanowi finansową konsekwencję zachowania kibiców podczas lipcowego spotkania. Odpowiedzialność dyscyplinarna została przypisana klubowi, mimo że oprawę przygotowali i zaprezentowali fani zgromadzeni na trybunach.
Na razie nie wiadomo, czy Lech zdecyduje się zakwestionować decyzję PZPN. Nie przedstawiono również stanowiska klubu dotyczącego wymierzonej grzywny. Sprawa pokazuje, że spór o organizację Superpucharu Polski miał konsekwencje także po zakończeniu meczu, a oprawa będąca reakcją na działania związku stała się przedmiotem postępowania dyscyplinarnego.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY