Lechia Gdańsk przez dłuższy czas dawała do zrozumienia, że zimą nie planuje większych ruchów kadrowych. Tym bardziej zaskakuje tempo, w jakim klub domknął temat młodego skrzydłowego z niższego poziomu rozgrywek. Nowym piłkarzem biało-zielonych został Igor Bambecki, który przenosi się do Gdańska na zasadzie transferu definitywnego z Polonii Nysa.
Dwa dni i decyzja. Bambecki przekonał sztab błyskawicznie
Bambecki pojawił się na pierwszym treningu w 2026 roku jako zawodnik testowany i wygląda na to, że zaliczył jedne z najszybszych „sprawdzianów” w klubie. Testy trwały zaledwie dwa dni, a już po tym czasie Lechia zdecydowała się na podpisanie umowy. Wrażenie miała robić nie tylko jego dyspozycja na boisku, ale też to, jak szybko wpasował się w grupę i jak dojrzale prezentował się jak na 20-latka.
Nowy zawodnik Lechii to 20-letni skrzydłowy, który ostatnio występował w trzecioligowej Polonii Nysa. W rundzie jesiennej zagrał 18 spotkań w III lidze, strzelił dwa gole i zanotował trzy asysty. To statystyki, które nie krzyczą „gwiazda”, ale przy młodym zawodniku często ważniejsze jest to, co widać w dynamice, odwadze w pojedynkach i umiejętności gry na intensywności.
Kontrakt do 30 czerwca 2030 roku. Lechia stawia długofalowo
Lechia zdecydowała się na transfer definitywny i długą umowę. Kontrakt Bambeckiego ma obowiązywać do 30 czerwca 2030 roku, co jasno pokazuje, że klub widzi w nim projekt na przyszłość, a nie wyłącznie krótkoterminowe uzupełnienie kadry na wiosnę.
Nowy skrzydłowy nie dostaje czasu „na spokojne wejście”. Już w czwartek wyruszył z zespołem na dwutygodniowy obóz przygotowawczy w Turcji. To najlepszy możliwy moment, żeby szybko poznać wymagania sztabu, złapać rytm treningowy i powalczyć o miejsce w hierarchii jeszcze przed startem rundy.
Sprawdź aktualne kursy i obstawiaj w ETOTO z bonusem bez ryzyka.
PRZEJDŹ DO OFERTY